Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Matołek - rowerowy włóczęga

Matołek - rowerowy włóczęga 2015/08/13 22:05 #25212

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Hardy napisał:

PS. Ten z rodziny... to brat, kuzyn czy tylko siódma woda po kisielu? :P

To właściwie mój praprzodek :woohoo:
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD

Matołek - rowerowy włóczęga 2015/08/12 08:39 #25173

  • Hardy
  • Hardy Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • Posty: 1307
  • Otrzymane podziękowania: 574
  • Oklaski: 4
matołek napisał:
Hejka :)

Przy okazji górskich wędrówek spotkałem rodzinę ;) Pozdrawiam rodzinnie i ciepło :) Do zobaczenia niebawem w Grudziądzu :)



Pozdrowerek :woohoo:

Pozdrowienia, Tomku :) Uważaj przy zbyt szybkich zjazdach... to tak z doświadczeń ;)
PS. Ten z rodziny... to brat, kuzyn czy tylko siódma woda po kisielu? :P
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD

Matołek - rowerowy włóczęga 2015/08/12 08:09 #25171

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Hejka :)

Przy okazji górskich wędrówek spotkałem rodzinę ;) Pozdrawiam rodzinnie i ciepło :) Do zobaczenia niebawem w Grudziądzu :)



Pozdrowerek :woohoo:
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P
Za tę wiadomość podziękował(a): piowini, Hardy, Lopez, maly, MARCINHD

Matołek - rowerowy włóczęga 2013/07/18 15:49 #9612

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • ...czasem chcę być jak ptak... ;-)
  • Posty: 582
  • Otrzymane podziękowania: 133
  • Oklaski: 3
Serdecznie dziękuję za pozdrowionka... :)
Życzę również Tobie i Monice cudownie spędzonego urlopu,
bawcie się dobrze Kochani...
Buziaki z Grudziądza ;)


,, ...okulary, rękawice, miękkie siodło wsadź na sztycę
dla dorosłych i dla dzieci, kiedy wieje, pada, świeci
on powstrzyma cię od tycia, to nie przedmiot to STYL ŻYCIA !!! ''
:D :D :D

Matołek - rowerowy włóczęga 2013/07/18 00:08 #9601

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Serdeczne pozdrowienia znad morza dla Rowerowej Braci z Grudziądza :)

Żeby nie było - mamy piękną, plażową pogodę, ale rowerów nie zaniedbujemy :p

Ogólnie jest super, ale trochę się zawiodłem brakiem przejazdu nad morzem - na wschód aż do Ustki teren zajęło wojsko, a na zachód do Darłowa straszne rozkopy. No ale jak jest rower, to i tak jest git :)

Pozdrawiamy nadmorsko, rowerowo i romantycznie :)

Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P
Za tę wiadomość podziękował(a): krzys80, maly

Matołek - rowerowy włóczęga 2013/07/02 23:49 #9266

  • Bartek
  • Bartek Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • Amor patriae nostra lex
  • Posty: 1237
  • Otrzymane podziękowania: 1670
  • Oklaski: 28
matołek napisał:
2 lipca 2013, wyciągnąłem rower tylko na chwilę, żeby zobaczyć nadchodzącą burzę :)

Chwila się trochę się wydłużyła, ale żałuję jedynie, że zjechałem po 21.00, bo nie załapałem się na drugą edycję nocnego włóczenia.

Pozdrawiam dzisiejszych nocnych wlóczęgów :woohoo:
Okazji pewnie jeszcze nie zabraknie:)
Amor patriae nostra lex

Matołek - rowerowy włóczęga 2013/07/02 23:23 #9265

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
2 lipca 2013, wyciągnąłem rower tylko na chwilę, żeby zobaczyć nadchodzącą burzę :)

Chwila się trochę się wydłużyła, ale żałuję jedynie, że zjechałem po 21.00, bo nie załapałem się na drugą edycję nocnego włóczenia.

Pozdrawiam dzisiejszych nocnych wlóczęgów :woohoo:

Widok burzy nad Grudziądzem - bezcenne :silly:

Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/03/14 21:59 #3946

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Z pewnością wrzucę coś do Umawialni, chyba, że mnie wyprzedzisz :o)
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/03/14 21:52 #3945

  • Paulina
  • Paulina Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 11
  • Oklaski: 0
Świetny pomysł:) Na weekand zapowiadają ładną pogodę. Może w niedzielę wskoczymy na rowerki?

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/03/14 18:32 #3944

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Tak sobie myślę, że najlepiej byłoby spotkać się i pogadać na rowerze :)

Pozdrawiam :silly:
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/03/13 18:55 #3941

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Lipiec może być, ale coś dokładniejszego, to jeszcze nie teraz.

Miło poznać Paulino :) A może napiszesz kilka słów o sobie w osobnym wątku? Imię już znamy, teraz chętnie przeczytałbym jak lubisz rowerować, czy byłaś już na dłuższej wyprawie etc.

Pozdrawiam :silly:
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/03/13 18:52 #3940

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Nigdy nie upierałem się przy północy ani innym kierunku. Dla mnie najważniejsze trzymać się możliwie najdalej od motoryzacji a najbliżej przyrody i pedałować bez jakiegoś wielkiego przymusu.

Najchętniej pojechałbym w tym roku na dwie wycieczki - jedną gdzieś w Polskę, a drugą zagraniczną, może Austria?

Gadałem wstępnie z wojtinem, który wyraża chęć na pomysł spędzenia tygodnia po Beskidzie Niskim. Piękne, małe i jeszcze dzikie górki. Dla lubiących zwiedzanie sporo atrakcji. Z tego, co wiem, to lubi spanie w domkach, ale mówił, że gromadzi sprzęty do koczowania na dziko, więc będzie uniwersalny. Kwestia dogadania terminu.

... a piowini, jeśli dobrze kojarzę, jest teraz na luzaku :) i ma spore doświadczenie w wyprawach. A może masz jakąś fajną propozycję? Jestem otwarty na wszystko.
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/03/13 18:19 #3939

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 408
  • Otrzymane podziękowania: 317
  • Oklaski: 7
Również jestem na etapie myślenia o letniej wyprawie. jeszcze się nie zdecydowałem, chociaż prawdę mówiąc Skandynawia, a szczególnie dalsza północ mnie nie ciągnie. Może warto się spotkać i przedyskutować propozycje? Nie jest mi straszny dłuższy wyjazd, termin na razie dowolny.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/03/13 14:32 #3937

  • Paulina
  • Paulina Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 11
  • Oklaski: 0
Witam,
Mam taką samą propozycje na spędzanie wolnego czasu w wakacje. Jednak bardziej dogodny termin dla mnie to lipiec. Co Ty na to?
Pozdrawiam !!!

Matołek - rowerowy włóczęga 2012/02/17 06:48 #3885

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
No to sezon rozpoczęty....

Wczoraj pokusiło mnie, aby wyciągnąć z piwnicy rowerek i przepedałowałem pierwsze w tym roku 10 km. Z wielkim utęsknieniem wyczekuję wiosny :woohoo:

Z czystej ciekawości spojrzałem na licznik, który wykazywał, że sezon 2011 zakończyłem z wynikiem 5628 km. Zobaczymy, co pokaże pod koniec 2012 :)

Pozdrawiam i mam nadzieję, że i Wy niedługo uwolnicie z piwnic swoje pojazdy :silly:

Ps. Osoby, które jeżdżą cały rok na okrągło proszę o powstrzymanie śmiechu :P. Ja jestem typowym rowerzystą sezonowym ze szczególnym uwielbieniem do ciepłej pogody :P.

Załączniki:
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2011/09/03 20:28 #3377

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Muszę się pochwalić, że moja forma turystyczno-rowerowa uległa znaczącej poprawie w stosunku do tej z początku sezonu :P Wiem, że tej chwili jestem w stanie

W przyszłym roku chciałbym ruszyć na co najmniej tygodniową wyprawę w Europę. Bardzo intensywnie myślę o Skandynawii bo podobno łatwo i stosunkowo niedrogo się tam dostać. ...

Pozdr
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2011/08/07 09:05 #3284

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Poszukuję osób, które chciałyby jeszcze w sierpniu tego roku powłóczyć się trochę po Polsce. Jest mi zupełnie obojętne dokąd - Pojezierze Brodnickie, Kaszuby, jakieś małe górki np. Beskidy. Jakby byli chętni, to szczegóły można doprecyzować.

Przez powłóczenie rozumiem nieśpieszne poruszanie się po zaplanowanych okolicach w celu pobycia w ciekawych miejscach. Dzienne dystanse, to 40 - 60 km, ale jak ktoś chce, to może być więcej albo mniej - dostosuję się.

Pojechałbym sam, ale to chyba wie każdy rowerzysta, że rowerowanie w pojedynkę jest jakieś takie smutaśne. Wystarczy, że są dwie osoby, które lubią jeździć i choćby nikt się po drodze nie odezwał, to i tak jest raźniej :)

Wystarczy jeden chętny i jedziemy. Termin do dogadania :)

Pozdrowerki
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2011/06/25 11:24 #3106

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
Muszę się przyznać, że w tym roku moja kondycja jest trochę mizerna. Przejechałem w tym sezonie ok 750 km i to głównie do pracy i spowrotem :whistle:

Mimo to w tym roku chodzi mi po głowie pomysł wyjazdu w jakieś małe, rozległe góy, np. Beskidy. Muszę wymyślić jakiś pretekst żeby podciągnąć swoją mizerną formę :silly:

Pozdr
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Matołek - rowerowy włóczęga 2011/06/25 08:21 #3105

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4183
  • Otrzymane podziękowania: 2347
  • Oklaski: 54
No to będę pierwszy:

Więc:

:) Imię: Tomek,
:) Wiek: hmmm, trochę już tych latek się nazbierało...,
:) Styl rowerowania: turysta-włóczęga,
:) Rodzaj wypadów: jedno i wielodniowe,
:) Preferowane drogi: Nie gardzę asfaltami, ale wolę polne i leśne ścieżki. Unikam jak ognia dróg o dużym natężeniu ruchu samochodowego,
:) Preferowany teren jazdy: pola, lasy, czyli szeroko rozumiana przyroda.

Inne, czyli lubię, nie lubię i takie tam:

B) Nie lubię limitowania czasu typu \"muszę być w domu na godzinę...\"
B) Nie lubię sztywnego wytyczania trasy i na siłę jej realizowania, wolę planować z dnia na dzień i zmieniać wedla zachcianek.
B) Nie lubię sztywnego wyznaczania etapów. Jest mi dokładnie obojetne, czy dziennie przejadę kilometrów 10 czy 110. Wycieczkę mierzę widokami, ciekawymi miejscami, nie kilometrami
B) Nie lubię utrzymywania jakiejkolwiek średniej prędkości - jest jaka jest.
B) Marzę, żeby zapakować rower i zniknąć na tydzień, może dwa, a przynajmniej na kilka dni.
B) Uwielbiam zatrzymywać się w ładnych zakątkach, żeby się trochę pobyczyć.
B) Uwielbiam zapach lasu, ziół na łąkach, dojrzewającego w słońcu zboża.
B) Lubię chłonąć wszelakie odgłosy przyrody, no, może poza bobrem kopiącym w nocy pod moim namiotem :-)
B) W wyprawach wielodniowych noclegi wolę na dziko, jeśli jest taka możliwość.
B) Lubię jeziora i związane z nimi postoje.
B) Lubię też spokojną jazdę przez małe wioski i miasteczka i postoje pod sklepami.
...
i jeszcze jedno - nie należę do osób szczególnie towarzyskich, ale jeżdżenie solo jest trochę smutaśne...

To by było na tyle, co w tej chwili przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam i zachęcam do zakładania swoich wizytówek :)
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P
Czas generowania strony: 0.581 s.