No i się wybrałam...co prawda zaspałam na zbiórke Kalinki ,ale dotarłam na czas do Annowa bez problemu
spotkałam znajomych z Kalinki i kilka osób nowych, miło było poznać

...
grochówka , występy harcerzy i wracam ...na szczęście z miłą grupą , ponieważ zaliczam rekord życiowy , po stu metrach powrotu -łapię pamę, którą sprawnie naprawia mi kolega j23(Grzegorz)

, za chwilę kolejną w Nicwałdzie i potem kolejną w Piaskach- tu znów pomoc j23 i Borciego

przy współpracy i śmiechu reszty towarzystwa( użyczona kolejna dętka przez kolegę Szwagra )-JESZCZE RAZ SERDECZNE WIELKIE DZIĘKI...bo o mały włos zaliczyłabym ładny spacerek z rowerkiem

, gdyby nie Wasza pomoc

:laugh:Pozdrowerki