20.03.2022 - Dziwne przygody Koziołka Matołka
Rano po raz pierwszy tego roku usłyszałem śpiew Zięby, co jak dla mnie jest swoistym ogłoszeniem wiosny. W polach też już od jakiegoś czasu słychać skowronki, czas mi więc ruszyć tyłek...
Za godzinkę, może dwie, ruszam przed siebie na kilka godzin leniwego pedałowania. Określenie "leniwego pedałowania" jednak nie oznacza, że będzie 100 procent lajtu, bo moje rowerowanie bywa specyficzne...
Z grubsza założenia są takie:

spontan przede wszystkim i nic na siłę...

W miarę możliwości trzymać się jak najbliżej przyrody i unikać motoryzacji/cywilizacji.

Bardzo prawdopodobne są jazdy eksperymentalno-poznawcze, tak więc możliwe jest przedzieranie przez chaszcze i inne niedogodności, czy jak kto woli - smaczki

Ładne miejscówki koniecznie trzeba obsiedzieć i/lub obleżeć.

Może się zdarzyć, że będzie więcej siedzenia niż jeżdżenia, albo na odwrót

Jak mi się nie będzie chciało, a będzie możliwość, to wrócę pociągiem.

Dystans: 50+
Gdyby ktoś chciał się przyłączyć choćby do wspólnego startu, to dopiszę godzinę i miejsce startu. Póki co, zostawiam sobie dowolność.
Pozdro