Trasy Rowerowe

Trasy Rowerowe w Grudziądzu i okolicach

Zabytkowy cmentarz ewangelicki z XIX wieku

Zabytkowy cmentarz ewangelicki z XIX wieku

klimatyczne miejsce zadumy

 

            Miejsce to ma w sobie sporo klimatu choćby ze względu na umiejscowienie w środku lasu, na małym wzgórzu, wśród wiekowych drzew. Są dawne groby, mocno nadgryzione zębem czasu, którymi zaopiekowała się już dawno sama Matka Natura. Czas tu się zatrzymał dawno temu. Można przysiąść na chwilę i udać się na wycieczkę wgłąb własnej duszy. Dla osób wrażliwych może to być całkiem spore przeżycie duchowe i wartościowy cel wycieczki rowerowej lub pieszej. Magiczne miejsce. 

Czytaj więcej: Zabytkowy cmentarz ewangelicki z XIX wieku

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 1 ).

Zabytkowy most w Ostrowie Świeckim

Zabytkowy most w Ostrowie Świeckim

-póki jeszcze stoi-

 

            Za zainspirowanie tym ciekawym obiektem, o którym wcześniej nie miałem pojęcia, dziękuję naszemu koledze - Andrzejowi. Dzięki Adi321 

 

Tym razem zaprezentuję dwie opcje trasy.

Czytaj więcej: Zabytkowy most w Ostrowie Świeckim

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 1 ).

Rowerowanie Rzepakiem Inspirowane - cz. 1

Rowerowanie Rzepakiem Inspirowane

- część 1 -

 

 Opis + mapka + plik gpx (wgraj plik do aplikacji i podążaj za śladem) 
...

 Długość trasy: 14 km

 Trudność: średnia

 Uwagi: 

    Świeżo po deszczu, miejscami może pojawić się błoto.
    W moim odczuciu trasa wielce atrakcyjna o każdej porze roku.

 Przebieg trasy: 

Czytaj więcej: Rowerowanie Rzepakiem Inspirowane - cz. 1

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 3 ).

Sezon kwitnącego rzepaku otwarty

Sezon kwitnącego rzepaku
Ogłaszam za otwarty ((o:

            Z wielką przyjemnością ogłaszam wszem i wobec, że jeden z najpiękniejszych w roku rowerowych okresów właśnie się rozpoczął Smile 

Jadąc dziś małą przedłużką z pracy ujrzałem ten cudowny widok i zapach delikatny też połechtał moje nozdrza. Co prawda kwiatki dopiero pierwsze wychodzą z zielonych łodyg, ale cudo to wspaniałe, miodnie pachnące, jak słońce promieniejące, błyskawicznie kwiaty swe ku niebu wyciągnie, tworząc te niesamowite złote, rozległe przestrzenieSmile 

Czy Wy też tak kochacie zanurzać się rowerem w te wspaniałości? czy to tylko mi odbija na wiosnę? A może jestem pszczołą? Wink

Tak sobie więc pomyślałem, że to dobry pretekst na nakreślenie kilku propozycji małych podmiejskich wycieczek, inspirowanych rzepakowymi polami Smile

 Co Wy na to? 

 

z rowerowym pozdrowieniem
matołek 

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 12 ).

Dookoła Jeziora Sadowo

Dookoła Jeziora Sadowo

 Opis + mapka + plik gpx (wgraj plik do aplikacji i podążaj za śladem) 
...

 Długość trasy: 20 km

 Trudność: średnia + (w zależności od aury )

 Uwagi: 

    Po deszczu, może pojawić się błoto.
    W moim odczuciu trasa wielce atrakcyjna o każdej porze roku.
    Jeden z odcinków drogi, może być zaorany na długości ok 100 m (niektórzy t-rolnicy tak mają, że lubią orać drogi).

            Trasę tę dedykuję wszystkim, którzy tak samo jak ja kochają pagórkowate pola pachnące zbożem i ziołami, śpiew skowronka szybującego wysoko nad głową, a rowery ich tak samo jak mój brykają z radości, kiedy kończy się asfalt :)

Trasa niedługa, ale jeśli ktoś poczuje niedosyt, zawsze może puścić wodze fantazji i porowerować dalej ile dusza zapragnie :)

 Opis celu:

Kolejne dzieło lodowca ostatniego zlodowacenia zwanego bałtyckim, przy współpracy z gospodarzami pól rolniczych. Mamy tu więc falistą wysoczyznę morenową, na której jak to mawia Hardy "więcej jazdy w pionie niż w poziomie". W miarę przejezdne, kręte i faliste drogi gruntowe, bez większych odcinków piaszczystych oraz to, czego rowerzysta pragnie najbardziej - mnóstwo przestrzeni :) Po drodze znajdziemy malowniczo wśród wzniesień położone jeziorko, które choć prywatne, dostępu do siebie nie broni, kusząc ostrym zjazdem w dół. Jezioro to nazywa się Sadowo.

No to rowerujemy 

Czytaj więcej: Dookoła Jeziora Sadowo

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 1 ).

Pola jak malowane

Pola jak malowane

            Pogoda dopisuje, więc ostatnio siedzę albo w pracy, albo na rowerze. Na opisy znajduję jedynie chwile. Korzystając z jednej z nich, chciałbym do naszej bazy trasowych propozycji dorzucić jedną z moich ulubionych. Co jest celem? - pola rolnicze, ale nie jakieś zwykłe, lecz układające się w ciekawe pagórkowate krajobrazy, które aż po horyzont można chłonąć z dość wysokiego wzniesienia. Jeśli ktoś lubi takie widoki i zapach późnowiosennych zbóż, koniecznie musi się tam czym prędzej wybrać.

 Opis celu:

Turznice - tu zaczyna się dość stromym podjazdem Wysoczyzna Chełmińska, zwana również Pojezierzem Chełmińskim. To, co zobaczymy przed sobą po dotarciu na szczyt wzniesienia jest efektem działalności ostatniego zlodowacenia, zwanego bałtyckim. Ujrzymy więc falistą wysoczyznę morenową, którą rolnicy obsiewają różnymi gatunkami zbóż, czyniąc krajobraz niczym na pogórzu. Po drodze na szczyt znajduje się również punkt widokowy, z którego podziwiać można szerokie widoki niemal na wszystkie strony, w tym również na Grudziądz.

Miłośnicy terenowej jazdy również powinni znaleźć całkiem miły smaczek, bo w niektórych miejscach grawitacja trudna jest do poskromienia, a droga daje rowerom niezły wyciskSurprised

No to rowerujemy

Czytaj więcej: Pola jak malowane

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 1 ).

Mniszek - miejsce ciszy i zadumy

Mniszek - miejsce ciszy i zadumy

            Szum drzew wnętrza borów, spokój, wyciszenie. Tu spoczywa 10 tysięcy istnień ludzkich, ofiar ludzkiej zbrodni. To miejsce skłania do wyciszenia i zadumy nad kruchością ludzkiego istnienia, przemijaniem, ale i ludzkim okrucieństwem.

Miejsce to usytuowane jest w pobliżu miejscowości Mniszek, w lesie, na miejscu starej żwirowni, która posłużyła jako masowy grób. Tu w 1947 roku odbył się wielki symboliczny pogrzeb ofiar hitlerowskiego terroru. Została usypana mogiła na kształt podłużnego zagłębienia z bocznymi nasypami o długości 150 m. Są tu ławeczki, gdzie można zagłębić się we własnych myślach i wspomnieniach. Są też pomniki, na których można zapalić symboliczny znicz - światełko pamięci.

  Szerszy opis celu:

 Miejsce straceń w Mniszku
 Zbrodnia w Mniszku
 Mniszek - miejsce zbrodni Nazistowskich

Czytaj więcej: Mniszek - miejsce ciszy i zadumy

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).

Jeziora Gawłowickie

Jeziora Gawłowickie

            Jest wiosna, lato już prawie, a rowerowy sezon trwa aż miło. Czasem brakuje pretekstu do którego można by skierować swoje przednie koło i ruszyć na podbój wspaniałych okolic naszego miasta. Podsuwam więc kolejny pretekst, tym razem w gminie Radzyń Chełmiński.

No to rowerujemy

  Opis celu:

Dwa niewielkie jeziorka, malowniczo położone wśród pagórkowatych pól ukształtowanych przez lodowiec. Nazwa pochodzi z pewnością od małej wsi Gawłowice, która leży o rzut szprychą od jezior. Ze względu na ukształtowanie terenu oraz nieprzyjazny samochodom, trudny do znalezienia dojazd, jeziora leżą sobie spokojnie i czekają na rowerzystów kochających spokój i sielankowe okoliczności przyrody. Ach, a ten śpiew skowronka?

Czytaj więcej: Jeziora Gawłowickie

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 2 ).

Meandry Mątawy

Meandry Mątawy

            Mamy piękną wiosnę, okres rowerowego przebudzenia i poszukiwań nowych terenów oraz ciekawych miejsc. Czas więc wszystkim niezdecydowanym, zaproponować kolejną trasę i pretekst do skierowania rowerów, tym razem na północny zachód - w Bory Tucholskie.

  Opis celu:

Mątawa to bardzo piękna, urokliwa i dzika rzeczka, której górna część prawie na całej długości płynie przez tereny leśne. Słyszałem od wędkarzy, że istnieją zakusy meliorantów, którym siedzi w głowie, aby Mątawę w górnym biegu wyprostować. Na szczęście rzeczka nadal malowniczo meandruje sobie przez las, tworząc niesamowite okoliczności przyrody, do których warto zajrzeć.

Czytaj więcej: Meandry Mątawy

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 9 ).

Jezioro Głęboczek (polski)

Jezioro Głęboczek (polski)
 

            Wiele jest miejsc wokół Grudziądza wartych wyciągnięcia roweru. Obiecałem sobie kiedyś, że opiszę je czasem i dorzucę jako propozycje w dziale "Trasy rowerowe". Oto jedno z takich miejsc, które uważam za szczególne.
 
Napisałem "polski", ponieważ tak okoliczni mieszkańcy rozróżniają dwa małe, leśne jeziorka, odległe od siebie o niecałe trzy kilometry. Jest więc Głęboczek "polski" i Głęboczek "niemiecki". Nazewnictwo to wzięło się z przebiegu granicy polsko-niemieckiej sprzed 1939 roku, która rozdzielała okoliczny teren na dwa państwa.
 
Opisywane Jezioro Głęboczek to małe, urokliwe i bogate przyrodniczo jezioro położone w lesie w okolicach Gardei. Jest tam solidny pomost przeciwpożarowy, znajdzie się też miejsce na bezpieczne rozpalenie ogniska z dala od zadrzewień. W przeciwieństwie do Głęboczka "niemieckiego", nie znajdziemy tam ławek i innych turystycznych udogodnień. Miejsce sprawia wrażenie dzikiego, co jest z pewnością wynikiem oddalenia od szosy i wszelakich zabudowań oraz ukrycia w lesie. Lubię takie oazy spokoju i postanowiłem się z Wami tym niezwykłym miejscem podzielić.
 
Droga, którą proponuję jest moją ulubioną i wiedzie wśród pól i lasów, głównie asfaltami o niewielkim ruchu spalinowym i dobrze ubitymi duktami leśnymi. Końcówka mojej propozycji jest nieco terenowa, ale zawsze można wybrać trasę alternatywną z Zakurzewa do Mokrego i stamtąd do Grudziądza, albo z Parsk do Nowej Wsi asfaltem.
 
Propozycja dojazdu:
 
GRUDZIĄDZ - OWCZARKI - KŁÓDKA - ROGÓŹNO - GUBINY - OSZCZYWILK - JAMY (zabudowania pozostawiamy po prawej stronie, na rozwidleniu kręcąc w lewo) - Przecinamy drogę krajową 55 relacji Grudziądz-Kwidzyn i ponownie zanurzamy się w lesie, trzymając się obranej drogi aż do skrętu w prawo, oznakowanego tabliczką "do punktu czerpania wody". Dróżka ta doprowadzi nas do celu.
 
Propozycja powrotu:
 
Wracamy znad jeziora do głównego leśnego traktu, którym kontynuujemy jazdę. Droga przez około 4 kilometry wiedzie nieustannie z górki - Kiedy skończy się jazda z górki i dojedziemy (ważne!) do rozwidlenia, wybieramy lepszą jakościowo drogę skręcającą w lewo (jest oznakowana tablicą o współfinansowaniu ze środków unijnych). Droga ta doprowadzi nas do Leśniewa - Po dojechaniu do asfaltu, skręcamy w prawo - LEŚNIEWO - Po zjeździe z leśniewskiej góry, na skrzyżowaniu w prawo i dalej przez - BIAŁOCHÓWKO - ZAKURZEWO - W Zakurzewie obok dębu prosto, przecinamy Osę i wałem do Parsk - PARSKI - W Parskach w prawo, lasem pod górkę - NOWA WIEŚ - na górze zostawiamy z prawej punkt widokowy na Wisłę (polecam przysiąść tam chwilkę), potem zostawiamy betonowy bunkier strzelniczy również z naszej prawej - W prawo w nieco szerszą drogę gruntową - Za ogrodzeniem jednostki wojskowej, brukiem w prawo i na wprost w ścieżkę do lasu. Polecam tę końcówkę szczególnie miłośnikom przyrody i jazdy MTB po leśnych ścieżkach. Trzymamy się ścieżki w taki sposób, aby nie opuścić lasu, a ona sama zaprowadzi nas w pobliżu bramy Cytadeli, Dzieła Rogowego i dowiedzie na skraj skarpy wiślanej z pięknym widokiem na Dolinę Wisły - Dalej jedziemy skrajem skarpy aż do Góry Zamkowej a stamtąd gdzie kto uważa.
 

Dołączam poglądową mapkę
i kilka fotek z tegorocznego, ogniskowego wypadu
 
Miłego rowerowania!
 
z rowerowym pozdrowieniem
matołek

Czytaj więcej: Jezioro Głęboczek (polski)

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).

Jezioro Głęboczek (Kacze)

Pretekst 15 - Jezioro Głęboczek (Kacze)
 

             Zainspirowany naszą wczorajszą wycieczką, postanowiłem utrwalić ją, dodając przebytą przez nas trasę do listy propozycji w dziale "Trasy rowerowe". Warto ją będzie kiedyś powtórzyć, a może i komuś się jeszcze udzieli. Sporo tam jeszcze terenu do odkrywania...
 
Trasa moim zdaniem jest niezwykle ciekawa ze względu na bardzo urozmaicony teren i krajobraz. Droga wiedzie na przemian grzbietem nadwiślańskiej skarpy widokowej na Dolinę Wisły, parkiem z elementami grudziądzkich fortyfikacji, lasami o urozmaiconej szacie roślinnej, grzbietem wału z widokiem na masyw Gór Łosiowych z przodu i góry nowowiejskiej z tyłu, by w końcu zaprowadzić nas nad urokliwe leśne jezioro, gdzie pływają łabędzie, kołują żurawie i szumią trzciny. Jest tam pomost, ławeczki i miejsce na ognisko. Myślę, że bezproblemowo można rozbić namiot.
 
Propozycja dojazdu:
 
Naszą wycieczkę można zacząć od Góry Zamkowej, na którą każdy Grudziądzanin z pewnością trafi. Zjeżdżając w stronę ulicy Solnej, skręcamy w lewo na skarpę, jeszcze przed pierwszą kamienicą i jedziemy podziwiając widoki na Wisłę  -  Napotkany po drodze asfalt prowadzący w obie strony z górki, przecinamy tylko w poprzek i zanurzamy się w parku, trzymając się ścieżki wzdłuż dzieła rogowego - następny asfalt, prowadzący do cytadeli też tniemy w poprzek, a za nim trzymamy się ścieżki pilnując, aby nie wyjechać na jezdnię - Kiedy skończy się las, skręcamy w lewo, "trzymając" się płotu jednostki wojskowej - Za jakieś 100 m droga skręci w lewo i ponownie w prawo - Skręcamy w pierwszą gruntową drogę w lewo, jak się nam nawinie i która zaprowadzi nas na punkt widokowy, z którego często startują paralotniarze (warto się tam zatrzymać i nasycić widokami) - Zjazd lasem na dół  - PARSKI - W Parskach w lewo na dół płytami jumbo i kierujemy się na wał - Wałem aż do zjazdu na most na Osie, przez który przejeżdżamy i wyjeżdżamy w Zakurzewie - Dalej według mapy, czyli ZAKURZEWO - WIELKI WEŁCZ - Kościół zostawiamy po lewej, jadąc dalej szutrówką - OKRĄGŁA ŁĄKA - Na rozwidleniu w prawo na Gardeję - Jakieś 100 do 200 m za punktem informacyjnym po lewej, jest skręt w prawo oznakowany jako punkt czerpania wody i miejsce postoju. Tu właśnie się kierujemy i mamy JEZIORO GŁĘBOCZEK (na załączonej mapce) a na mapach Google JEZIORO KACZE 
 
Propozycja powrotu:
 
GARDEJA - Drogą krajową 55 do przejazdu kolejowego, a ok. 500 m za nim w lewo na Jamy - JAMY (po lewej mamy Rezerwat przyrody "Jamy") - Na skrzyżowaniu w lewo - JEZIORO GUBIŃSKIE - Skręcamy w prawo przed torami - SKURGWY - BIAŁOCHOWO - Za jeziorem jedziemy prosto, zjeżdżając z asfaltu (osobom, które mają luźne plomby polecam przejechać asfaltem przez Białochowo i dojechać do drogi głównej) - Brukowaną aleją jesionowo-klonową dojedziemy do Kłódki - LISIE KĄTY - KŁÓDKA - OWCZARKI
 
Kto z północnej strony miasta - ścieżką rowerową na wprost. Tym z południowej, polecam przed samymi torami zieloną kładkę na Trynce i wzdłuż torów, obok Jeziora Tarpno przez Tuszewo, kierować się na drugi etap średnicówki. Dalej co kto lubi

 
Dołączam poglądową mapkę
 
i fotki z naszego wyjazdu
 
z rowerowym pozdrowieniem
matołek

Czytaj więcej: Jezioro Głęboczek (Kacze)

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).