Zaglądam na tę stronę pewnie od dwóch lat, ale do niedawna nie odzywałam się.
Jeżdżę rekreacyjnie, trasy o różnych długościach, najczęściej drogami leśnymi bądź wąskimi, podrzędnymi asfaltami.
Zwykle jeżdżę sama, czasami na krótsze wypady zabieram moje psiaki.
Kiedyś rower mnie bardzo kręcił, potem była dłuuuuga przerwa, a od jakiś 3, 4 lat znowu trudno bez niego żyć

Pozdrowienia