Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Grudziądzcy kawalerzyści, czyli jak uczciliśmy Święto Niepodległości

Grudziądzcy kawalerzyści, czyli jak uczciliśmy Święto Niepodległości 2013/11/12 17:08 #12361

  • sldtwa
  • sldtwa Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 771
  • Otrzymane podziękowania: 769
  • Oklaski: 22

Grudziądzcy kawalerzyści,
czyli jak uczciliśmy Święto Niepodległości

            Zainspirowani przez Pietera i Matołka, 25 roweromaniaków stawiło się 11 listopada na Rajdzie Niepodległości. Po udekorowaniu swoich rowerów narodowymi flagami ruszyliśmy do ? koszar, czyli na grudziądzką Cytadelę, w której stacjonował niegdyś słynny 18 Pułk Ułanów Pomorskich, którzy jak powszechnie wiadomo ?dupy mieli jak z mosiądza? i od razu poczuliśmy się jak kawalerzyści.

Rok 1918, po 123 latach odradza się II Rzeczpospolita. Chociaż istniała zaledwie 20 lat, to była bez wątpienia państwem niebylejakim. Myślę czasem, że w porównaniu z nim nasza III RP ? nie wypada niestety dobrze.

Aby uczcić twórców naszej niepodległości, z Cytadeli ruszyliśmy najpierw pod grudziądzkie pomniki: Żołnierza Polskiego na Rynku i marszałka Józefa Piłsudskiego na Placu Niepodległości, a potem z szumem łopoczących flag popędziliśmy na groby hallerczyków i żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej w Grupie.

Wrażenie robiliśmy piorunujące. Na DK 16 utworzył się dłuuugi korek podziwiających nas i oczarowanych kierowców Smile

Pięknie wyglądaliśmy na naszych rowerach z rozwianymi narodowymi flagami. Byliśmy jak prawdziwa rowerowa kawaleria Smile,o której wielki Polak, wspaniały żołnierz, dyplomata, poeta i wielki patriota generał Wieniawa ? Długoszowski mówił: ?serce ułana, gdy je położysz na dłoń: na pierwszym miejscu panna ? przed panną, tylko koń? Smile
Widzicie dziewczyny, jak pięknie mówił o kobietach? Smile

Jedynie czego należy żałować to, że nie zaśpiewaliśmy wspólnie w koszarach 18 Pułku Ułanów słynnej grudziądzkiej żurawiejki:

?Mają dupy jak z mosiądza, to ułani są z Grudziądza.
Lance do boju, szable w dłoń, bolszewika goń, goń, goń??.

Czy nie sądzicie, że lepszego hymnu dla grudziądzkich roweromaniaków nie znajdziemy?
Myślę, że ani nasze tyłki, ani nasza fantazja nie ustępują tamtej ułańskiej... W tym przynajmniej dorównujemy II Rzeczpospolitej Smile

Kiedy żegnaliśmy się pod Alfą dla wszystkich było jasne, że taka forma świętowania narodowych świąt stanie się naszą rowerową tradycją. Jesteśmy już umówieni na 3 maja.

sldtwa

Czytaj więcej...
"W życiu na przekór wszystkiemu, trzeba robić głupstwa i mieć kaprysy".
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, Lopez, Kama, Pietrek
Czas generowania strony: 0.466 s.