Uwaga
  • Lack of access rights - File 'http:/asset-5.soup.io/asset/1413/1692_56a5.gif'
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny

Wielu rowerzystów w dalszym nie dba o swoje bezpieczeństwo 2014/07/23 12:11 #17401

  • Uthark
  • Uthark Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 264
  • Otrzymane podziękowania: 135
  • Oklaski: 1
i jeździ bez świateł o i po zmroku.

Aktualna, ciepła pogoda zachęca do wyjścia na rower ok. godz. 21-ej, gdy już powoli zapada zmierzch. Wielu rowerzystów jeździ jednak bez wymaganego oświetlenia, stwarzając zagrożenie dla siebie i innych rowerzystów. Widziałem kilku na "wypasionych" rowerach, ale zupełnie nieoświetlonych. Niektórzy mieli kaski na pustych głowach. Co kask pomoże, jak w nieoświetlonego rowerzystę wjedzie rozpędzony samochód? Lepiej po ciemku jechać bez kasku, a na oświetlonym rowerze, niż w kasku, a na nieoświetlonym rowerze.

Sprawne oświetlenie pozwala na znaczne zmniejszenie szansy uczestnictwa w wypadku. Jeśli nawet kogoś nie interesują przepisy, to przynajmniej zdrowy rozsądek powinien nakazać posiadanie sprawnego oświetlenia i używanie go - dla własnego bezpieczeństwa.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/24 10:03 #13319

  • Uthark
  • Uthark Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 264
  • Otrzymane podziękowania: 135
  • Oklaski: 1
"Kask obowiązkowy nie jest i trudno - ja używam i używał będę."

Jak czujesz się bezpieczniej w kasku, to używaj. Nikogo nie odwodzę od jazdy w kasku.

"Nie mogę się natomiast zgodzić z argumentami typu "przewrócić się można na schodach". Wszystko się może zdarzyć, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Nie oznacza to jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest bagatelizowanie."

Absolutnie nie bagatelizuję wypadków na schodach, które zdarzają się i bywają także śmiertelne na skutek obrażeń głowy, jednakże nie mówi się o kaskach do chodzenia po schodach, natomiast często mowi się dzieciom "nie biegaj po schodach" czyli zwraca się uwagę na podstawy - prawidłowe zachowanie. A schody to naprawdę niezbyt bezpieczne miejsce!

Oczywiście, że wszystko może się zdarzyć i na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale przynajmniej starajmy się mieć maksymalny wpływ tam, gdzie możemy. Podczas jazdy rowerem oznacza to przede wszystkim rozsądek i sprawny rower, których najlepszy nawet kask w najmniejszym stopniu nie zastąpi. Ja odnoszę wrażenie, że wielu ludzi zbyt wiele wiary pokłada w kasku i zapomina o podstawowych sprawach jak np. oświetlenie roweru.

Jak ktoś chce jeździć w kasku, to niech jeździ, nie mam nic przeciwko temu, ale sprzeciwiam się traktowaniu kasku jako ważniejszego elementu od rozwagi na drodze.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/23 20:45 #13296

  • Uthark
  • Uthark Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 264
  • Otrzymane podziękowania: 135
  • Oklaski: 1
Jak już napisałem, jak ktoś ma kask na głowie podczas jazdy rowerem, gdyż czuje się tak bezpieczniej, to dobrze.

Chciałbym tylko przestrzec przed stawianiem kasku na wyższym miejscu od rozważnej, ostrożnej i zgodnej z przepisami jazdy oraz od prawidłowego wyposażenia roweru. Widziałem wiele dystkusji w Internecie na temat kasku i w każdej można odnieść wrażenie, że dla wielu osób kask jest ważniejszy od bezpiecznej jazdy, oświetlenia itp. Takie osoby nie powinny w ogóle wsiadać na rower z wyjątkiem jazdy poza drogami publicznymi.

Rozważna jazda i sprawny rower są o wiele ważniejsze od kasku, gdyż mogą zapobiec wypadkowi, natomiast kask w najmniejszym nawet stopniu nie jest w stanie zapobiec wypadkowi, może co najwyżej spowodować mniejsze skutki wypadku w niewielkim zakresie - nie sądzę, żeby kask pomógł, jak zarobi się dzwon od samochodu.

"Aczkolwiek argumenty, że "od xxx lat nie zaliczyłem upadku, więc nie potrzebuję" są mało poważne. "

Są poważne. To pokazuje, że kask był zwyczajnie niepotrzebny, gdyż ktoś jeździł na tyle rozważnie, że poważnie zminimalizował ryzyko wypadku do tego stopnia, że kask był zbędny. Można powiedzieć, że kask może się kiedyś przydać, ale tak samo można powiedzieć, że może się przydać podczas chodzenia po schodach (tak, ludzie giną na schodach na skutek obrażeń głowy), podczas chodzenia pieszo (tu też wielu pieszych ginie w wyniku obrażeń głowy, także na chodniku) czy podczas jazdy samochodem lub autobusem, w wypadkach których obrażenia głowy są podobno bardziej częste niż w wypadkach rowerowych, ale nikt nie proponuje kasków do chodzenia po schodach, pieszo lub jazdy samochodem.

W przypadku pieszych i samochodów przede wszystkim zwraca się uwagę na rozsądek, przestrzeganie przepisów i bycie widocznym. I na tym samym powinno się skupiać w przypadku rowerzystów. O kasku można pomyśleć wtedy, gdy sami jeździmy rozważnie i jesteśmy odpowiednio widoczni.

Dylemat: kupić kask czy oświetlenie do roweru (zakładamy, że mamy budżet tylko na jedno), nie powinien mieć w ogóle miejsca - kupujemy oświetlenie.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/23 00:03 #13266

  • dart8
  • dart8 Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 33
  • Otrzymane podziękowania: 43
  • Oklaski: 4
Poczułem się "wywołany do tablicy", więc napiszę co mi leży na wątrobie.
Oświetlenie jest obowiązkowe i słusznie, bo jest bardzo ważne. Niestety część rowerzystów sądzi, że jak "on widzi" to jego "też widać" - to oczywiście bzdura.
W kwestii oświetlenia zgodzę się z wcześniejszymi wypowiedziami.

Kask obowiązkowy nie jest i trudno - ja używam i używał będę.
Nie mogę się natomiast zgodzić z argumentami typu "przewrócić się można na schodach". Wszystko się może zdarzyć, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Nie oznacza to jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest bagatelizowanie.
Złamana ręka czy noga się zrośnie, uszkodzenia głowy mogą mieć dużo bardziej przykre konsekwencje. Rozumiem, że ktoś, kto nie miał z tym styczności nie zdaje sobie z tego sprawy.
Nieprawdą jest twierdzenie, że kask chroni czubek głowy. Tym, którzy tak twierdzą proponuję (to nie żart) założyć kask rowerowy i uderzyć się czołem, potylicą i skroniami w ścianę, drzwi lub inną płaską twardą powierzchnię (tylko nie za mocno - nie chodzi o testowanie wytrzymałości kasku ani zrobienie sobie krzywdy). Kask jest szerszy od obwodu głowy i spowoduje, że każda z tych części głowy nie uderzy bezpośrednio o podłoże. Proszę więc nie wprowadzać w błąd. Zaręczam, że uderzając przez warstwę styropianu (kask to nic innego) prawdopodobieństwo pęknięcia czaszki jest dużo mniejsze a i krwiak, który ewentualnie powstanie będzie mniejszy a co za tym idzie jego skutki także będą mniej dokuczliwe.

Oczywiście tak jak napisałem wcześniej kask obowiązkowy nie jest i nikt nikogo nie zmusi. Aczkolwiek argumenty, że "od xxx lat nie zaliczyłem upadku, więc nie potrzebuję" są mało poważne. Czy sądzicie, osoby, samochody, rowery, które uczestniczą w wypadkach robią to regularnie? Najczęściej zdarza im się to pierwszy raz w życiu.
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pietrek

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/22 23:05 #13264

  • Uthark
  • Uthark Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 264
  • Otrzymane podziękowania: 135
  • Oklaski: 1
"Teza, że kask i pełne oświetlenie, i odblaski zapewniają nieśmiertelność jest równie bzdurna. Ale i jedno, i drugie w jakimś stopni chronią przed wypadkiem."

Od kiedy kask chroni przed wypadkiem? Przed wypadkiem w bardzo dużym stopniu może ochronić posiadanie sprawnego roweru (w tym oświetlenia) oraz prawidłowe zachowanie na drodze. Te czynniki mają znaczenie pierwszorzędne dla bezpieczeństwa rowerzysty. Kask w nawet najmniejszym stopniu nie zapobiega wypadkowi, może jedynie zminimalizować w bardzo ograniczonym stopniu jego skutki, gdyż może być skuteczny przy niesilnych uderzeniach i dla niedużego obszaru głowy, dlatego jego znaczenie dla bezpieczeństwa rowerzysty jest zdecydowanie mniejsze od pierwszych dwóch wymienionych przez mnie czynników.

"Co z tego, że będę oświetlony i widoczny, a przy podjeżdżaniu pod krawężnik, albo przez tory tramwajowe upadnę?"

Kolega upadł przejeżdżając przez tory tramwajowe i złamał sobie nogę. Głowa pozostała nietknięta. Może, gdyby miał jakiś "kask na nogę", to może by to pomogło.

"Wszystko, co poprawia bezpieczeństwo chociaż w minimalnym stopniu jest BARDZO ważne. Kask też."

Zgadzam się, ale za bardzo wierzysz w skuteczność kasku. Tobie przy jakiejś wywrotce się przydał, a mojemu wujkowi przydałby się, jak zleciał ze schodów i rozbił sobie porządnie głowę w miejscu, które ochroniłby kask. W ubiegłorocznym wypadku autobusowym w Mątawach jeden z pasażerów doznał poważnych obrażeń głowy. W tym roku pieszy poniósł śmierć na chodniku, przewracając się i uderzając głową w coś tam. Można by zatem zalecać kaski dla chodzących po schodach, pieszych i jeżdżących autobusami, gdyż zapewne posiadanie kasku na głowie w momencie wypadku poprawiłoby ich bezpieczeństwo.

Ja jeżdżę rowerem kilkadziesiąt lat i nigdy mi się nie przydał, chociaż nieraz leżałem jako dziecko i młodzieniec. Wywrotki na rowerze nie zaliczyłem od dobrych 30-u lat, chociaż często podjeżdżam pod krawężnik czy przez tory tramwajowe.

"Jestem przeciwnikiem obowiązkowego jeżdżenia w kasku. Każdy powinien mieć zdrowy rozsądek się i nim się kierować."

Zgadzam się, ale brak kasku na głowie u rowerzysty nie świadczy o braku zdrowego rozsądku. Równie dobrze o brak rozsądku można oskarżać schodzącego ze schodów, pieszego lub pasażera autobusu. Nie przeceniajmy znaczenie kasku dla rowerzysty w normalnym ruchu komunikacyjnym.

Z Twojego pierwszego postu wywnioskowałem, jakby kask był ważniejszy od oświetlenia, co nie jest prawdą podczas jazdy przy ograniczonej widoczności. Często jeżdżę po ciemku (po 20-ej ruch jest znacznie mniejszy, w tym obecność pieszych na rowerowych częściach ddrip jest mniejsza) i oświetlenie jest przydatne podczas każdej takiej przejażdżki, kask - nigdy.

"Upadłem na(zdawałoby się) całkowicie bezpiecznej drodze, oddzielonej od samochodowego ruchu. "

Co to była za droga? Nie ma całkowicie bezpiecznych dróg. Zawsze można trafić tam na innego rowerzystę, pieszego, zwierzę.

Pozdrawiam serdecznie
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/22 15:31 #13248

  • Bar-tek
  • Bar-tek Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 51
  • Otrzymane podziękowania: 9
  • Oklaski: 0
Uthark napisał:
Mam wrażenie, że jesteś wyznawcą bzdurnej tezy, że kask zapewnia rowerzyście całkowite bezpieczeństwo, wręcz nieśmiertelność.

"Motywacja nie zaniesie cię zbyt daleko, jeśli nie masz nóg"
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/22 14:02 #13247

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 411
  • Otrzymane podziękowania: 319
  • Oklaski: 7
Teza, że kask zapewnia nieśmiertelność jest oczywiście bzdurna. Teza, że oświetlenie i odblaski zapewniają nieśmiertelność jest też bzdurna. Teza, że kask i pełne oświetlenie, i odblaski zapewniają nieśmiertelność jest równie bzdurna. Ale i jedno, i drugie w jakimś stopni chronią przed wypadkiem.
Co z tego, że będę oświetlony i widoczny, a przy podjeżdżaniu pod krawężnik, albo przez tory tramwajowe upadnę? Co mi wówczas po oświetleniu? Czy z tego wniosek, że mam jeździć bez niego? Gdy przy upadku złamię rękę, mając kask, to znaczy, że jest on do niczego?
Wszystko, co poprawia bezpieczeństwo chociaż w minimalnym stopniu jest BARDZO ważne. Kask też. Od prawie 5 lat w nim jeżdżę. Nawet 500 m do sklepu. Przydał się dwukrotnie. W tym raz bardzo. Może gdyby nie on na głowie, to już bym tu tego nie pisał. Upadłem na(zdawałoby się) całkowicie bezpiecznej drodze, oddzielonej od samochodowego ruchu. Jestem przeciwnikiem obowiązkowego jeżdżenia w kasku. Każdy powinien mieć zdrowy rozsądek się i nim się kierować.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pietrek

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/22 12:12 #13245

  • Uthark
  • Uthark Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 264
  • Otrzymane podziękowania: 135
  • Oklaski: 1
Co do przepisów, rower musi być oświetlony także podczas jazdy w tunelu.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/02/22 12:09 #13244

  • Uthark
  • Uthark Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 264
  • Otrzymane podziękowania: 135
  • Oklaski: 1
Mam wrażenie, że jesteś wyznawcą bzdurnej tezy, że kask zapewnia rowerzyście całkowite bezpieczeństwo, wręcz nieśmiertelność.

Kask nic Ci nie da, jeśli wjedzie w Ciebie samochód, gdyż jego kierowca nie zauważy Ciebie na nieoświetlonym rowerze. Prawidłowe oświetlenie roweru jest podstawowym środkiem bezpieczeństwa rowerzysty w warunkach ogranicznej widoczności.

Kask jest trzeciorzędnym środkiem bezpieczeństwa. Może się przydać w przypadku jakiegoś upadku - podobnie jak na schodach, ale raczej nie pomoże w przypadku zderzenia z samochodem. Kask chroni czubek głowy w przypadku niezbyt silnych uderzeń, a pozostała część głowy pozostaje zupełnie niechroniona.

Ja jeżdżę bez kasku, ale jadę oświetlony jako choinka. Kask nic mi nie da, jak kierowca mnie nie zauważy.

Wczoraj prawie wjechałem w nieoświetlonego rowerzystę-palanta. Jechał na rowerze za jakieś 2-3 tys. zł (kilkudziesięciu zł na oświetlenie roweru pożałował), ale miał kask. Pewnie uważał, że kask zapewnia mu bezpieczeństwo, a jego widoczność dla innych użytkowników dróg jest nieważna.
Bar-tek napisał:
Nawiązując do bezpieczeństwa warto wspomnieć też o kaskach. Niestety światełka nie pomogą jak kasku nie będzie - smutne to ale prawdziwe :(

Fajna kampania promująca jazdę w kasku :)



a tu skutki jazdy bez kasku...
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2014/01/06 13:26 #12881

  • craft
  • craft Avatar
w Norwegii nie ma litości potrącił rowerzystę i stracił prawo jazdy o ręki

www.adressa.no/nyheter/trondheim/article8908775.ece
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/12/16 18:12 #12761

  • Bar-tek
  • Bar-tek Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 51
  • Otrzymane podziękowania: 9
  • Oklaski: 0
Nawiązując do bezpieczeństwa warto wspomnieć też o kaskach. Niestety światełka nie pomogą jak kasku nie będzie - smutne to ale prawdziwe :(

Fajna kampania promująca jazdę w kasku :)



a tu skutki jazdy bez kasku...
"Motywacja nie zaniesie cię zbyt daleko, jeśli nie masz nóg"
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pietrek

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/12/16 10:29 #12760

  • pieter
  • pieter Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 954
  • Otrzymane podziękowania: 622
  • Oklaski: -1
Skąd Realisto wiesz, że ci napotkani rowerzyści są użytkownikami GSR? Ze znanych mi rowerzystek i rowerzystów z GSR, którzy jeżdżą o tej porze roku wszyscy mają oświetlenie. Apel, który przeczytałeś na naszej stronie jest skierowany do wszystkich, a my, w moim przekonaniu świecimy dosłownie i w przenośni bardzo dobrym przykładem :)
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/12/16 08:42 #12759

  • Realista
  • Realista Avatar
Witam
szkoda , tyle się o tym mówi , a już w naszym gronie (rowerzystów) temat wałkowany na okrągło. Wczoraj w godzinach wieczornych nieoświetleni koledzy wyjechali znajomej przed maskę , o mały włos doszłoby do tragedii . Późny wieczór , deszcz , rowerzyści na czarno bez odblasków. Kto jak kto, ale to Wy (koledzy z GSR) powinniście świecić "przykładem".
ps. post dla nieoświetlonych - wiem wiem że nie wszyscy :) są tacy :) i chwała im :)
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/12/09 23:07 #12754

  • j23
  • j23 Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • turystyka i rower - dwie nierozłączne pasje.
  • Posty: 573
  • Otrzymane podziękowania: 620
  • Oklaski: 0
ROWERZYSTA nie musi mieć włączonego oświetlenia w ciągu dnia. Nakaz korzystania ze świateł stanowiących obowiązkowe wyposażenie roweru (pozycyjnych) dotyczy jedynie jazdy w nocy i w tunelach. Nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania (rower takowych nie posiada) przez całą dobę dotyczy wyłącznie pojazdów, których obowiązkowe wyposażenie stanowią światła mijania, drogowe lub do jazdy dziennej. Podstawę prawną stanowi art. 51 ust. 6 PoRD w połączeniu z par. 53 ust. 1 rozporządzenia w sprawie wyposażenia technicznego pojazdów (Dz.U. 2003 nr. 32 poz. 262 z późn. zm.)
Zwykły rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni.
Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/12/09 18:55 #12753

  • Pes
  • Pes Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 208
  • Otrzymane podziękowania: 95
  • Oklaski: 6
W ciągu dnia nie jesteś zobowiązany używać świateł tak jak samochody.Sporne jedynie może być czy warunki się na tyle już pogarszają czy trzeba tą lampkę zapalić. W mojej ocenie tylne światełko warto włączać zawsze diody led to już potężna oszczędność ;) Obowiązkowo również potrzebujesz posiadać odblask biały z przodu i czerwony z tyłu o ile dobrze pamiętam.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/12/09 18:20 #12751

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • ICEMAN
  • Posty: 1436
  • Otrzymane podziękowania: 630
  • Oklaski: 11
Wg mnie kodeks drogowy nie jest tu precyzyjny bo teoretycznie rower powinien być wyposażony w dzwonek oraz światło przednie i tylnie, ale nie jesteś zobowiązany do ich używania w ciągu dnia.
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/12/09 18:03 #12750

  • FRED
  • FRED Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 2
  • Oklaski: 0
Mam pytanie-czy w ciągu dnia muszę mieć założone oświetlenie przy rowerze ?

Pozdrawiam.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/11/29 17:15 #12664

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • ICEMAN
  • Posty: 1436
  • Otrzymane podziękowania: 630
  • Oklaski: 11
Maku tu nie ma co wybaczać każdy powinien myśleć o własnym bezpieczeństwie i tu nie chodzi o to by kogoś zmuszać i wytykać że ten musi a ten nie. W zderzeniu z samochodem zarówno pieszy jak i rowerzysta mają marne szanse.
Dajmy się zauważyć!!!
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/11/29 11:10 #12662

  • maku
  • maku Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 241
  • Otrzymane podziękowania: 63
  • Oklaski: 3
MARCINHD napisał:
wczoraj pojeździłem troszkę po ciemku, i powiem Wam szczerze........ brakowało kilku ułamków sekund abym wjechał w spacerującą parę zakochanych gdzieś pod Nowem nad Wisłą...... szli nieprawidłową strona ulicy, czyli plecami do nadjeżdzających pojazdów, zero odblasków itd.......a rowero maniaków spotkałem chyba też z trzech totalnie nieoświetlonych.masakra jakaś..........
Zakochanym można wybaczyć ;) ale rowerzystom bez oświetlenia poruszającym się po drogach publicznych bez oświetlenia NIGDY !!!
This is a war, and we are soldiers ! Death can come for us at any time... In any place
Temat został zablokowany.
Za tę wiadomość podziękował(a): iceman150

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/11/29 09:03 #12660

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1676
  • Otrzymane podziękowania: 1128
  • Oklaski: 9
wczoraj pojeździłem troszkę po ciemku, i powiem Wam szczerze........ brakowało kilku ułamków sekund abym wjechał w spacerującą parę zakochanych gdzieś pod Nowem nad Wisłą...... szli nieprawidłową strona ulicy, czyli plecami do nadjeżdzających pojazdów, zero odblasków itd.......a rowero maniaków spotkałem chyba też z trzech totalnie nieoświetlonych.masakra jakaś..........
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)
Temat został zablokowany.

Bezpieczny rowerzysta - bądź widoczny 2013/11/28 23:18 #12659

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4194
  • Otrzymane podziękowania: 2376
  • Oklaski: 54

Bezpieczny rowerzysta
-bądź widoczny-

            Jest późna jesień, ale pogoda sprzyja rowerzystom. Trzeba jednak pamiętać o tym, że wcześnie zapada zmrok, a nieoświetlony rowerzysta stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie.

W ostatnim czasie coraz więcej rowerzystów dokłada starań do bycia widocznym na drodze, ale z niepokojem obserwuję dość popularne jeszcze zjawisko jazdy rowerem po zmroku bez oświetlenia. Z przerażeniem patrzę na jadące po chodnikach ciemne dwukołowe sylwetki, pędzących jak duchy po jezdniach, czy wpadających chyłkiem na przejścia czy przejazdy.

Skąd bierze się ta maniera lekceważenia własnego i innych bezpieczeństwa? Skąd przekonanie, że skoro rowerzysta widzi wszystkich, to wszyscy muszą widzieć rowerzystę?

Daleko nie sięgając, bo zaledwie wczoraj, wracając z rowerowej przejażdżki, dwóch naszych kolegów miało nieprzyjemność prawie zderzyć się czołowo z nieoświetlonym rowerzystą, który mknął sobie beztrosko nie patrząc przed siebie.

  Co mówią przepisy:

  od zmierzchu do świtu oraz w warunkach pogorszonej widoczności rowerzysta ma obowiązek posiadać włączone oświetlenie,
  rowerzysta musi posiadać białe lub żółte światło z przodu, czerwone światło z tyłu oraz czerwone światło odblaskowe z tyłu ? inne niż trójkątne,
  światła zarówno przednie jak i tylne mogą być ciągłe lub migające,
  można posiadać więcej niż jedno światło z przodu i/lub z tyłu,
  wszystkie światła powinny być widoczne (w nocy przy dobrej przejrzystości powietrza) z odległości co najmniej 150 m.

  wyciąg z przepisów

  O czym warto pamiętać:

  kierowcy samochodów widzą dużo gorzej niż rowerzyści i piesi, a jeżdżą dużo szybciej,
  nikt nie zahamuje przed czymś, czego nie widać.
  w większości słabsze niż samochodowe oświetlenie rowerowe ginie na tle lamp samochodowych, dlatego warto dla wyróżnienia używać trybów migających, które dodatkowo oszczędzają baterie,
  zdarza się sporo kolizji z winy nieoświetlonych rowerzystów, których ofiarami są głównie rowerzyści i piesi.

Życie i zdrowie ludzkie jest bezcenne, a ceny kompletu lampek rowerowych zaczynają się poniżej 5 złotych (to mniej niż dwa bilety na tramwaj). W sprzedaży jest też sporo ciekawych i skutecznych elementów odblaskowych, które sprawią, że będziemy jeszcze bardziej widoczni. Świećmy więc przykładem i namawiajmy do tego innych, dbając o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu 

z rowerowym pozdrowieniem
matołek

Czytaj więcej...
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P
Temat został zablokowany.
Czas generowania strony: 1.598 s.