Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia.

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/02/19 20:12 #32719

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Ponawiam, patrz niżej. Są chętni?
Termin: sierpień,
Trasa: do lub z Petersburga, blisko Bałtyku, szczegóły w przygotowaniu,
Wyposażenie: tak namiot bierzemy, żelazny zapas jedzenia również,
Dojazd/powrót: w trakcie organizacji, jeżeli będą chętni można rozpatrzyć wariant wynajęcia busa.
Koszty: według potrzeb, w zależności od transportu. Orientacyjnie 2000 zł,
Czas: < trzy tygodnie,
Jest "tak jakby" decyzja, za kilka dni zacznę sprawdzać szczegóły.
Ponawiam i zapraszam,
a dla zaostrzenia apetytu
kilka zdjęć z rowerowania wzdłuż Bałtyku.
















jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, MARCINHD, Qba84

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/25 22:11 #32707

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Rzeczywiście, paszport to w tej chwili (jeszcze) nie jest dużym problemem, myślę e dwa - trzy tygodnie wystarczy. Punkt jest w starostwie.
Włocławek ciekawym miastem jest, jednak chętnie pojechałbym do Petersburga. Tam jeszcze (w przeciwieństwie do Leningradu)nie byłem. Rowerem tym bardziej. A po drodze wybrzeże Bałtyku, wydmy, mierzeje plaże i knieje. Kłajpeda, Ryga Tallin no i pomniejsze miasta - któż się oprze?
Są chętni?
W Skępem na placki ziemniaczane mówią bliny. :) Myślę, że to żywa pamiątka po języku i zaborze rosyjskim.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Qba84

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/25 15:56 #32706

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • ICEMAN
  • Posty: 1596
  • Otrzymane podziękowania: 871
  • Oklaski: 11
Qba masz czas na wyrobienie paszportu :)
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/25 14:25 #32704

  • Qba84
  • Qba84 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 496
  • Otrzymane podziękowania: 620
  • Oklaski: 0
To jak mówi się na placki w Skępem???

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/25 14:15 #32703

  • Qba84
  • Qba84 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 496
  • Otrzymane podziękowania: 620
  • Oklaski: 0
Dzięki, to są cenne uwagi :)

Nie mam jednak paszportu, więc zostaje mi Włocławek haha xD

piowini napisał:

Jednak to mniej więcej to samo jakby zamiast do Francji pojechać do Żyrardowa lub na Żoliborz. Tam też są "francuskie" klimaty.

W punkt, o to mi chodziło :P
Za tę wiadomość podziękował(a): piowini

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/25 13:47 #32702

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Na pewno jest konieczny paszport. Warunki uzyskania E - wizy można sprawdzić na stronie konsulatu rosyjskiego. Najbliższy nas jest w Gdańsku (bodajże Wrzeszczu). Ważne jest to, że można ją (wizę) uzyskać nie jeżdżąc do konsulatu i za darmo.
Osobiście byłem w Obwodzie Kaliningradzkim dwukrotnie, ale było to dawno - raz przez tydzień m.in. zwiedziłem Królewiec, Zielonogradsk, Mierzeję Kurońską. Było to jeszcze w ub. wieku. Tranzytem jechałem w 2003 od Mamonowa do Tylży. Jednak to było samochodem. Trochę wtedy widziałem, trochę więc wiem jak to wygląda. Jednak minęło sporo czasu i na pewno dużo się zmieniło. np. odbudowano katedrę w Królewcu. Zapewne ruch na drodze się zwiększył. Co do kultury na jezdni, w tym do rowerzystów - jak tyle lat u nas przeżyłem to wszędzie dam radę. Zapewne tam podobnie jak i u nas to się poprawia. Zdrowy rozsądek wszędzie trzeba mieć. Natomiast jadąc rowerem z niesprowokowanym i bezinteresownym chamstwem spotkałem się JEDYNIE w Polsce. A rowerem jeździłem (mniej lub więcej km) już w 14 państwach.
Co do ubezpieczenia różnie było. Tak mniej więcej pół na pół. Czasami miałem, czasami nie. Jednak na szczęście nigdy nie było ono potrzebne. Zapewne jest ono warunkiem koniecznym, aby uzyskać E - wizę.
Po co jechać?
Chodzi mi o to, co oprócz samej jazdy można coś nowego zwiedzić i zobaczyć. Choćby wspomnianą mierzeję, Tylżę i inne historyczne miejsca. Co kto lubi. Owszem naleciałości rosyjski na pewno są na terenie całej tzw. Kongresówce, np. Włocławku, Lipnie czy Aleksandrowie. Też warto to "rosyjskie" klimaty zobaczyć. Np. czy wiecie jak w Skępem mówi się na placki ziemniaczane? Jednak to mniej więcej to samo jakby zamiast do Francji pojechać do Żyrardowa lub na Żoliborz. Tam też są "francuskie" klimaty.
Co do reszty - podobno można wjechać nawet do kiedyś zakazanej części tego Lotniskowca, tj. do portu w Bałtijsku.
Zresztą na razie to szczegóły do rozpatrzenia. Jeżeli chodzi o mnie - planuję przejazd trasą R-1. Tj. CG-Królewiec-Mierzeja przejazd do Nidy na Litwie. Lub odwrotnie. Zależy od kierunku ew. trasy.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Qba84

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/24 23:17 #32701

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • ICEMAN
  • Posty: 1596
  • Otrzymane podziękowania: 871
  • Oklaski: 11
Odnośnie ubezpieczenia to warto wykupić fodatkową polisę turystyczną, można ją wykupić na poszczególne dni. Ja jeżdżąc po Czechach też sobie wykupiłem w razie czego, ale na szczęście nie była potrzebna.
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.
Za tę wiadomość podziękował(a): Qba84

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/24 16:53 #32700

  • Qba84
  • Qba84 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 496
  • Otrzymane podziękowania: 620
  • Oklaski: 0
Byłem ostatnio w kongresówce, jeśli chodzi o rosyjskie klimaty i pewnie jeszcze nie raz tam pojadę w tym roku ;-)

Tak, że jeśli nie Królewiec, to zawsze można pojechać do Włocławka- nawet bardziej rosyjsko będzie, bo opuszczasz Prusy hehe.

No, ale wróćmy do Obwodu... Hmm, poszperałem na szybko- wynika z tego, że- jak dobrze rozumiem- nie trzeba mieć paszportu (wystarczy inny dokument tożsamości), ale trzeba mieć ubezpieczenie medyczne. Nie wiem jakie- czy takie co się ma, czy jakieś osobne?

Na rowerze to nie robi różnicy raczej- ale jest taki szczegół, że terytorium FR musisz opuścić także przez Obwód.

Wycieczka może być ciekawa- połowa obcięta Prus Wschodnich... Auta Google nawet jeździły, tak, że widzę, że krajobrazy i posiołki podobne jak w naszej części- charakterystyczny pseudogotyk pruski z XIX/ XX wieku. W Bagrationowsku (Pruska Iława, słynna z wielkiej bitwy okresu napoleońskiego) jest nawet bruk z drobnej kostki, jak u nas w Świeciu albo w Dzierżgoniu ;-)

Można dodać, że jest to taki niezatapialny lotniskowiec- chyba 1/10 terytorium to poligony, a pewnie inne wojennyje zony są co kawałek. Plus pogranowojska MWD w dużej liczbie i ze specuprawnieniami ;-)

Trudno powiedzieć, jak tam z ogólnym bezpieczeństwem i kulturą kolarską- czy kierowcy są przyzwyczajeni do rowerzysty na drodze? Może ktoś coś wie?
Za tę wiadomość podziękował(a): piowini

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2020/01/23 21:05 #32699

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Od jesieni ubiegłego roku jest możliwy wjazd do Obwodu Kaliningradzkiego na podstawie E-wizy. jest ona wydawana na 8 dni i za darmo. Podobnie do Obwodu Leningradzkiego. Zawsze kusił mnie przebiegający przez Grudziądz szlak rowerowy R1.Prowadzi on właśnie przez te rejony. Zniechęcały koszty i problemy z uzyskaniem wizy.
A teraz znowu kusi. Byłby ktoś chętny? Może ktoś na ten temat coś wie?
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Qba84

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2019/12/31 00:50 #32671

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
No i jak poniżej: planów na 2020 nie ma. W 2019 udał się odcinek Nysa-Grudziądz.
Może ma ktoś pomysł? Bo mnie jakoś nic do głowy nie przychodzi. Biorąc pod uwagę jutro i dni do końca tygodni to mnie pewnie też poza różnego rodzaju trunkami do głowy nie uderzy.
Powodzenia w Nowym 2020 Roku! :)
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, Qba84

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2019/03/11 11:04 #31813

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Zima mija- planów ni ma!



A przynajmniej nie ma nic konkretnego, zdecydowanego. Nie ma też absolutnie formy. Zostało jedynie chęć na wyprawę.
Ostatnio trochę tak zamyślam kończyć to co zostało kiedyś napoczęte. Z całym Dunajem nie wyszło, ale może uda się z Bursztynowym Szlakiem. Od Grudziądza nad morze, a praktycznie nad Zalew Wiślany od Elbląga po Braniewo to sobie już kiedyś przejechałem. Półwysep Sambijski to sobie daruję. Ale został jeszcze odcinek od Nysy do Grudziądza. Może uda się w czerwcu. W związku z tym prośba:
Ma może ktoś mapy Bursztynowego Szlaku rowerowego na tym odcinku? Chodzi o trasę (w przybliżeniu) Nysa - Brzeg - Kalisz - do Grudziądza?
Może ktoś jest chętny na całość lub odcinek?
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, MARCINHD, Qba84

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2018/10/19 12:25 #31466

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Co prawda jeszcze nie zima, ale pomarzyć i planować już można. Biorąc pod uwagę nie tylko moje problemy związane z przejazdem połączonym z transportem rowerów podaję pod rozwagę taką możliwość:
www.globtourist.com/
Może ktoś skorzysta.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2018/04/23 12:19 #31134

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
W czerwcu planujemy (we dwóch) wyprawę rowerową wzdłuż Dunaju, od Bratysławy do ujścia rzeki. Wszelkie informacje i opisy na jakie trafiłem dotyczą rumuńskiego (północnego, lewego) brzegu Dunaju. Nie potrafię znaleźć informacji na temat możliwości i warunków do jazdy rowerem na prawym brzegu. Może ktoś ma informacje na ten temat? Jak to wygląda na bułgarskim brzegu? Będę wdzięczny za wszelkie uwagi. Również te dotyczące innych odcinków trasy jak i możliwości powrotu z Rumunii.
A może jest ktoś chętny? jeżeli nie na całość to na jakiś odcinek?


jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2018/04/02 17:14 #31026

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Zima przeszłą, wiosna mija,
A tu planów żadnych ni ma!?
No właśnie. Jakaś bieda z tymi planami. Z dużym trudem jakie się jeden. Wyprawa wzdłuż Dunaju od Bratysławy do Morza Czarnego. Są pewne problemy logistyczne. Termin jest już znany: czerwiec, praktycznie cały. Może ktoś wie o możliwości dotarcia lub zna sposób na dotarcie dwóch osób wraz z rowerami od nas do Bratysławy? Jakieś "znajome" TIR-y czy inne pojazdy.
Za wszelkie porady będę bardzo wdzięczny.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/12/03 20:42 #29769

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • ICEMAN
  • Posty: 1596
  • Otrzymane podziękowania: 871
  • Oklaski: 11
Jak zawsze ambitne, z tym że nieco jest inny charakter moich planów. No i tak naprawdę moje tegoroczne plany udało mi się w znacznym stopniu spełnić. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miał równie dużo szczęścia.
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/12/03 19:07 #29768

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Trochę szybciej niż w poprzednich latach wykluwają się plany rowerowego wariactwa w 2017 roku. I tak, jeżeli nic się nie zmieni wiadomo, że w majowy weekend wraz z ze klubem "Skołowani" z Torunia będę pedałował niedaleko, bo po Żuławach. Przełom lipca i sierpnia powinien mnie zastać kręcącego korbą z tym samym klubem gdzieś pomiędzy Suwałkami a Wilnem. A połowa sierpnia, to własny pomysł kręcenia gdzieś pomiędzy Salzburgiem a Adriatykiem. Wszystko jest to prawie pewne, i mam nadzieję, że to prawie nie zrobi żadnej różnicy.
W (jeszcze)obecnym roku PRAWIE nic z planów nie wyszło, ale też było jedwabiście. Może przyszły rok będzie lepszy?
nawet jak się nie uda, trzeba marzyć.
A wy jakie macie rowerowe plany?
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/25 13:32 #27014

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Byłem na gali Rowertour w Poznaniu, w auli AWS. Jestem zadowolony z wypadu, ale zbytniego "szału ni ma". Jedno co dobre, przekonałem się, że spotkania w grudziądzkim Klubie Podróżnika są na podobnym, tj dobrym poziomie. Tam nie były nic lepsze a czasami i gorsze. Nie mamy się czego wstydzić :) !
Niestety, praktycznie niczego istotnego się nie dowiedziałem. Zawiodłem się odnośnie możliwości obejrzenia czy też kupna różnego sprzętu lub odzieży była mizerna. Losowano wiele nagród wśród publiczności, jako główna był porządny rower. Przymierzałem się do tego, niestety los nie dopisał, wygrałem "tylko" porządną, czapeczkę.
Materiałów do marzeń trochę było, szkoda że omawiane wyprawy były bardzo egzotyczne: Ameryka Północna, Afryka (czarna sprzed 20 lat),Afryka - Maroko i europejskie przyległości, w czasie kilku lub kilkunastu miesięcy.
A tegoroczne plany pomału się wykluwają!
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/22 23:43 #27006

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Bardzo się cieszę z takiego odzewu! Takie bogactwo planów!
Odnośnie tego co napisał Hajen:
Wzdłuż Łaby, trochę nietypowo, bo "pod prąd" jechałem w 2009 r. od Magdeburga, przez m. in. Wittenbergę, Jenę Drezno, do granicy z Czechami. Bardzo ciekawa i różnorodna (również z uwagi na zabytki) trasa. Wbrew pozorom, nie zawsze płaska. W razie zainteresowania jestem do dyspozycji. Żałuję, że nie będę mógł jechać w "bożocielesny" długi weekend do Supraśla. :(
Za to są inne propozycje, jednak na razie brak szczegółów.
Druga połowa lipca to zapewne Mazury z zaprzyjaźnionym klubem "Skołowani". Jak się załapię, formalnie u nich nie jestem.
No i zaczyna się wykluwać pomysł przejechania międzynarodowym szlakiem R-1 znad Kanału La Manche (Calais) do Grudziądza.Orientacyjny termin to sierpień. Ilość uczestników: w tej chwili to trójka. Może to kogoś zainteresuje? istnieje możliwość dojazdu do Calais wraz z rowerem. Jest możliwość wynajęcia busa z przyczepką, maksymalnie może zabrać 8 osób + rowery. Cena jedna, bez względu na ilość osób.
Niekoniecznie trzeba będzie przejechać całą trasę. Wszelkie warianty dopuszczalne. w tej chwili nic nie jest jeszcze zaklepane do końca.
Przypominam, że R-1 prowadzi od Calais (Francja)do Petersburga (Rosja). No i przebiega przez Grudziądz. Skusi się ktoś? Namawiam.
Jutro ok. 8:00 jadę do Poznania, na galę czasopisma "Rowertour" (mam dwa wolne miejsca). Może się dowiem czegoś przydatnego.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/22 22:09 #27005

  • j23
  • j23 Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • turystyka i rower - dwie nierozłączne pasje.
  • Posty: 573
  • Otrzymane podziękowania: 621
  • Oklaski: 0

Plik załącznika:

Nazwa pliku: OZPTKolSup...łośćB
Wielkość pliku:995 KB
wojtino napisał:
DRUGA WYPRAWA odbędzie się w MAJU w dniach 19-30 z inspiracji MarcinaHD Kierunek Puszcza Białowieska (Białowieża, trzy trasy po Puszczy), Puszcza Knyszyńska (Supraśl, cztery trasy po puszczy z przodownikami rowerowymi), Goniądz (dwie trzy trasy po Biebrzańskim Parku Narodowym) i powrót do domu. Szczegóły wkrótce w osobnym wątku.
Z grupą KALINKOWCÓW (MARCINHD - też) w tym terminie jedziemy na zlot
SUPRAŚL 2016 - poniżej linki do map
DOJAZD i POWRÓT
www.google.com/maps/d/edit?mid=zcYRcH-i2D34.kIdcUP4tLbeU&usp=sharing
TRASY ZLOTOWE
www.google.com/maps/d/edit?mid=zcYRcH-i2D34.k9drwIyFbnJo&usp=sharing
Więcej szczegółów będzie później (w połowie lutego robimy spotkanie organizacyjne). W załączniku (cały czas trwają prace nad wyszukiwaniem ciekawostek na trasie) to co chcemy zwiedzić.
Ten wyjazd to moje główne marzenie na 2016 rok.
Zwykły rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni.
Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojtino, piowini, MARCINHD

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/22 21:11 #27004

  • Hajen
  • Hajen Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 102
  • Otrzymane podziękowania: 54
  • Oklaski: 0
Może kogoś zainteresuje trasa wzdłuż rzeki Elby w Niemczech,ja sam rozważam taką wyprawę.Trochę info co prawda nie w wersji polskiej:

www.elberadweg.de/prospekte-service/prospektbestellung.html?gclid=CLel5oubvsoCFeL7cgod8tgG-g
Za tę wiadomość podziękował(a): piowini

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/22 13:20 #27002

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
Polska to piękna kraj. Pewnie, że piękny. Ale jak się ma możliwość - to dlaczego ograniczać się jedynie do Polski? Inne kraje też są piękne.
Niestety, z wyjątkiem kwietnia terminy mam już zajęte.
Jechałem wzdłuż Odry od Zgorzelca do Świnoujścia. Polecam! Jedzie się niemieckimi DDR a zaopatruje i nocuje w Polsce. Zainteresowanym służę informacjami.
Odnośnie Parku Mużakowskiego. Byłem rowerem dwukrotnie, ostatni raz w lipcu 2015 r. Moim zdaniem i park, i pałac to nic specjalnego. Nie wiem dlaczego jest na liście dziedzictwa. Może dlatego, że duży, może dlatego, że Niemcy załatwili. Tym niemniej wart obejrzenia. Ale o wiele ciekawszy - moim zdaniem - jest Geopark Łuku Mużakowskiego. rzecz nowa, kilka lat temu go nie było. Miejscowych można pytać o kopalnię Babina. Wojtino, jak już tam będziesz, radzę obejrzeć. Mogę parę zdjęć podesłać mailem. Tutaj niestety nie mogę wkleić. Nie wchodzą, nie wiem dlaczego. Park położony na dużym terenie, dobre i oznaczone drogi szutrowe, idealne do zwiedzania na rowerze. Dla piechura za rozległy teren. A znajduje się praktycznie w samej Łęknicy, bliżej miejscowości niż Park Mużakowski.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): krzys80, wojtino, MARCINHD

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/22 11:32 #27001

  • wojtino
  • wojtino Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 489
  • Otrzymane podziękowania: 353
  • Oklaski: 3
piowini napisał:
JAK CZŁOWIEK NIE MARZY, UMIERA. (Ryszard Riedel za j23)
Zima - najlepszy czas na rowerowe marzenia!( za Davisem)
Macie jakieś?
Jestem na etapie marzeń i zastanawiania się dokąd pojechać w tegorocznym sezonie. jak na razie to nawet nie bardzo wiem o czym marzyć, nic konkretnego się nie chce wykluć! Może jakiś pomysł? Są chętni na dłuższą wyprawę?
Wbrew pozorom, jak mawiali Rzymianie czas ostro fugit. Niedługo już będzie wiosna :)!


Dla tych którzy lubią nie tylko marzyć mam propozycję przyłączyć się do moich planów wypraw rowerowych.


W tym sezonie mam już zaplanowane trzy wyprawy 10-12 dniowe po ok. średnio 1000km w trzech kolejnych miesiącach Kwiecień, Maj, Czerwiec.
Nie sięgam gwiazd ani krańców świata stąpam twardo po ziemi i moje wyprawy może tylko "wyprawki" mieszczą się w granicach RP lub bardzo blisko granic dlatego że uważam że "Polska to piękna kraj"

TRZECIA WYPRAWA odbędzie się w CZERWCU w dniach 16-27. Kierunek południowo-zachodni koniec polski aż do styku trzech granic Polski, Czech i Niemiec. Następnie wzdłuż granicy polsko niemieckiej do Mużakowa (zamek z ogromnym największym w Europie parkiem w stylu angielskim) wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jet to atrakcja polsko niemiecka bo zamek po stronie niemieckiej a większość parku po stronie polskiej. Na tej trasie to nie jedyna atrakcja z tej listy. Z Mużakowa już do domu, po drodze także mnóstwo atrakcji. Szczegóły podam wkrótce w osobnym wątku.

DRUGA WYPRAWA odbędzie się w MAJU w dniach 19-30 z inspiracji MarcinaHD Kierunek Puszcza Białowieska (Białowieża, trzy trasy po Puszczy), Puszcza Knyszyńska (Supraśl, cztery trasy po puszczy z przodownikami rowerowymi), Goniądz (dwie trzy trasy po Biebrzańskim Parku Narodowym) i powrót do domu. Szczegóły wkrótce w osobnym wątku.

PIERWSZA WYPRAWA odbędzie się w KWIETNIU w dniach 17-25 kierunek Puszcza Kampinoska szczegóły są aktualnie w dopracowywaniu podam wkrótce w osobnym wątku. :)
Za tę wiadomość podziękował(a): krzys80, j23, piowini, Bartek, pieter, MARCINHD, Aneta

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/22 07:37 #27000

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • FATBIKE,wypady extremalne :)
  • Posty: 1797
  • Otrzymane podziękowania: 1305
  • Oklaski: 9
Citas napisał:
Ja na nowy sezon nie mam jakichś wielkich planów.
Na pewno chciałbym urlop spędzić na kołach. Jakaś przejażdżka około 10-12 dniowa. Start pewnie z Gdańska, przez Kaszuby, Borne Sulinowo i Kłomino, a następnie trochę gór i podjazd ul. Szkolną w Karpaczu. Jednak bez większego planowania. Jazda ma sprawiać przyjemność, więc nie ma sensu się katować.

Poza tym kilka jakichś maratonów w stylu Kaszebe Runda.

Moja mapka na zalicz gminę, jest nieco uboższa, więc również ją przydałoby się wzbogacić.


Citas'ku.. ;) jak będziesz w CG daj znać... pomogę Tobie ciekawymi mapami okolic Bornego Sulinowa... wraz z szlakami rowerowymi i samego kłomina ( gródka) ...a raczej tego co pozostało z kłomina..czyli prawie nic ;( - w okolicy nie zapomnij o Brzeźnicy koloni, i moście kolejowym w Jastrowiu :)
..albo na GRUBO ..... albo wcale ;)

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2016/01/21 22:21 #26999

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 536
  • Otrzymane podziękowania: 551
  • Oklaski: 8
JAK CZŁOWIEK NIE MARZY, UMIERA. (Ryszard Riedel za j23)
Zima - najlepszy czas na rowerowe marzenia!( za Davisem)
Macie jakieś?
Jestem na etapie marzeń i zastanawiania się dokąd pojechać w tegorocznym sezonie. jak na razie to nawet nie bardzo wiem o czym marzyć, nic konkretnego się nie chce wykluć! Może jakiś pomysł? Są chętni na dłuższą wyprawę?
Wbrew pozorom, jak mawiali Rzymianie czas ostro fugit. Niedługo już będzie wiosna :)!
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Zima - czyli najlepszy czas na rowerowe marzenia. 2015/11/05 13:17 #26327

  • pieter
  • pieter Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 954
  • Otrzymane podziękowania: 622
  • Oklaski: -1
Do rowerowych marzeń:
Za tę wiadomość podziękował(a): Davis, Elimelek
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 0.521 s.