Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ren!

Ren! 2014/08/18 16:40 #17982

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 411
  • Otrzymane podziękowania: 319
  • Oklaski: 7
Wróciliśmy! Cali i zdrowi, bez strat 9nie licząc finansowych) i zadowoleni.
Na bieżąco nie bardzo miałem jak się kontaktować. Teraz to wszystko nadrabiam, siedzę i czytam. Później będę pisał. Zdjęcia jeszcze nie przejrzane, sakwy się wietrzą. Wrażeń sporo, dobrych (dużo) i złych - tych najczęściej mało. Dobre - dotyczą również - co niektórych zdziwi - naszych kolejarzy i kolei. A złe - tzw. informacji turystycznych na terenie Niemiec.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką

Ren! 2014/07/21 09:29 #17342

  • Krzyś
  • Krzyś Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • !Caramba!
  • Posty: 732
  • Otrzymane podziękowania: 579
  • Oklaski: 3
:) Piowini ! :side:
Pamiętaj, że istnieje jeszcze : Missisipi i Misouri oraz skromna rzeka Amazonka.
:silly: Gratulujemy i liczymy na Ciebie w tej kwestii, bo kto jak nie Ty !!!
:woohoo: Henryk Pasik + :woohoo: Krzyś G
B) Bicycle for fun B)

Ren! 2014/07/18 23:20 #17306

  • Matołek
  • Matołek Avatar
  • Wylogowany
  • Arcyklista
  • rowerzysta - turysta ((o:
  • Posty: 4194
  • Otrzymane podziękowania: 2376
  • Oklaski: 54
Pisz Piowini i wrzucaj fotki - czekam z niecierpliwością na pierwszą relację :woohoo:
Z miejscowości Wielkie Lniska, jedzie smutny rowerzysta,
Bo w Grudziądzu już niestety, rower trzeba wziąć na plecy ;) :P

Ren! 2014/07/18 00:30 #17283

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 411
  • Otrzymane podziękowania: 319
  • Oklaski: 7
I nie chodzi tu o renifera. Kontynuuję i to w ukochanym towarzystwie rowerowe wyprawy wzdłuż rzek. I tak dzisiaj, tj. w piątek ruszamy z rowerami, aby dotrzeć jak najbliżej źródła Renu, i wzdłuż jego brzegów dojechać dokąd się da. Jak już się nie da, to wykręcamy na wschód i wracamy do Grudziądza.
Sakwy już spakowane, a od poniedziałku ruszamy. Postaram się od czasu do czasu coś napisać. Biorę ze sobą tablet i trochę prądu. Jak uda się złapać Wi-Fi - to napiszę.
Chcę dodać, że już przejechałem całkiem ładne kawałki wśród dużych rzek: Dniestr, Łaba, Odra, Dunaj, no i nasza Wisła oczywiście.
Ale nie udało się żadnej przejechać od źródeł do ujścia. Jest po co żyć! :)
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, Krzyś, Elimelek
Czas generowania strony: 0.410 s.