Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Wycieczka rowerowa do Łysomic

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2017/07/04 22:23 #30379

  • Mystery Man
  • Mystery Man Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 18
  • Oklaski: 0
Witam po dwóch latach przerwy! :) Głównym powodem odkopywania tego tematu jest fakt, iż wczoraj po raz drugi próbowałem przejechać 400 kilometrów na rowerze w jeden dzień i spotkałem jednego z użytkowników tego forum, który pamiętał moją próbę sprzed dwóch lat i przez pewien czas towarzyszył mi w mojej walce, za co oczywiście serdecznie dziękuję :)
Tym razem próba zakończyła się szczęśliwie, chociaż na drugiej i trzeciej setce musiałem zmagać się z dość silnym wiatrem.
Wystartowałem o 3:21. Pierwszą setkę pojechałem do Łysomic, na drugiej zrobiłem dwie pętle do Chełmna, na trzeciej znowu wyjazd do Łysomic i na ostatniej ponownie wybrałem się do Chełmna. W sumie pokonałem 401 kilometrów. Czas jazdy to 16 godzin i 45 minut. Średnia prędkość ponad 24 km/h. Rower pozostał bez zmian :) Jeszcze raz dziękuję za pomoc koledze z forum! Pozdrawiam

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 14:31 #24706

  • Mystery Man
  • Mystery Man Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 18
  • Oklaski: 0
W tym przypadku nie ma na pewno za co przepraszać :) Rozumiem Wasze racje i punkt widzenia. Jeżeli chodzi o moje podejście do sportu generalnie, to jestem raczej typem wojownika, który daje z siebie wszystko na zawodach albo wyprawach takich jak w sobotę, ale potrafię też cieszyć się bieganiem czy jazdą na rowerze na co dzień. Dawniej sporo jeździłem z pewną osobą i nie przeszkadzało mi średnie tempo na poziomie 17-18 km/h. Potrafię zróżnicować typowo rekreacyjną przejażdżkę, od "szalonych wypraw", które traktuje bardzo poważnie. Inaczej wszak nie dałbym rady zrealizować swoich zamierzeń :)
Dziękuje za zaproszenie na wyjazd, ale w piątek i sobotę mam gości. Z drugiej strony czeka na mnie bieganie, pora wracać do jako takiej dyspozycji, bo Biegi Malinowskiego zbliżają się wielkimi krokami :)
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD, Gall

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 12:50 #24704

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1125
  • Oklaski: 9
Wiesiu dzięki za miłe słowa... dokładnie gusta są różne.... ja zarówno lubię spokojne cało weekendowe wyjazdy z piątku na niedzielę w siodle jak i ostre 4-5 godzinne zasuwanie i wiem że jest na forum wielu takich ludzi i dlatego zapraszam Mystery Man'a na wyjazd o ile znajdzie czas i chęci :) Dodatkowo słusznie zauważyłeś że mam szorstki sposób pisania... wiem o tym i nie ukrywam tego... jeżeli kiedykolwiek tym style moich wypowiedzi uraziłem... nie wstydzę się użyć słowa PRZEPRASZAM :) ale nie sądzę aby ono było potrzebne :) więc aby nie ciągnąć tematu w nieskończoność po raz kolejny napiszę do zobaczenia na drodze, lub którymś z proponowanych tu na forum w stosownym dziale "wariacie" :woohoo:
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)
Za tę wiadomość podziękował(a): Gall

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 12:43 #24703

  • Gall
  • Gall Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 167
  • Oklaski: 3
Z propozycji Marcina zawsze warto korzystać, bo choć jego wpisy charakteryzujące się zwięzłością i rzeczowością mogą sprawiać czasami wrażenie nieco szorstkich to w gruncie rzeczy jest to facet naprawdę sympatyczny i nieoceniony kompan wypraw na którego pomoc zawsze można liczyć. Wie to każdy kto choć raz z Marcinem wybrał się na rowerową wycieczkę.
PS Jest tylko jeden problem. Jeśli Mystery Man wyłącznie traktuje wyjazdy rowerowe sportowo,na co wskazuje zamiłowanie do biegania, to nasz turystyczno-rozrywkowy sposób podróżowania może nie przypaść mu do gustu.
Żeby było jasne nie ma lepszych i gorszych pomysłów na jeżdżenie. Gustów wszak nie dyskutuje się.
Za tę wiadomość podziękował(a): iceman150, pieter, MARCINHD

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 11:31 #24700

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1125
  • Oklaski: 9
...jeżeli nie zauważyłeś ja mam podanie imię w Nicku :) poszukaj w tematach.. kto gdzie jak i kiedy jeżdzi ...tak samo mi tu kiedyś powiedziano :) Zapraszam do rowerowania w umawialnii znajdziesz coś na 100 % dla siebie my na sobotę planujemy pewien wypad.... czytając jak jeżdzisz na 100% dasz radę o ile znajdziesz oczywiście czas i chęci :) do zobaczenia na drodze :)
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 11:20 #24699

  • Mystery Man
  • Mystery Man Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 18
  • Oklaski: 0
MarcinHD, sprawdziłem dział przedstaw się i za wiele tam też nie napisałeś: "Witam wszystkich, miło mi tu zagościć, do zobaczenia na trasie :)))" :) :) Zbyt wiele się dowiedzieć raczej z tego nie można :) Ja przynajmniej imię podałem :P Dobra, żarty, żartami, pora przejść do sedna :)

Pisałeś wcześniej o tym, że są tutaj osoby, które przejechały w jeden dzień ponad 300 km. Bardzo chętnie bym z nimi porozmawiał, choćby na privie, żeby wymienić się doświadczeniami w tej kwestii. Wiem, że są tutaj osoby znacznie bardziej doświadczone ode mnie, od których mógłbym się czegoś przydatnego dowiedzieć, np. jak rozplanowują przerwy, jak długie są te przerwy, co jedzą po drodze itp. itd. Jeżeli ktoś znalazłby chwile, to chętnie bym o takich kwestiach porozmawiał.


Jeżeli chodzi o GPS to masz na pewno rację. Jako nawigator system jest bardzo dobry. Z drugiej strony ludzie jeżdżą na rowerach od ponad 100 lat. Przez 90% tego czasu musieli sobie radzić jakoś bez GPSów, smartfonów, Endomondo itp. Ja należę do tradycjonalistów. Telefon (smartfon) służy mi do wysyłania smsów, dzwonienia lub sprawdzania poczty. Nie mam żadnych dodatkowych aplikacji powgrywanych. Jakoś bez tego mogę się obyć :) Podobnie jest z GPSem w pulsometrze. Sam zegarek służy mi głównie do monitorowania mojego pulsu i pilnowania konkretnych zakresów tętna. Mam przy okazji pomiar odległości włączony, ale na mojej pętli w lesie oszukuje mnie on o przynajmniej 100-150 metrów (sama pętla ma 1750 m). Pomyłka rzędu prawie 10%, czyli bardzo dużo. W każdym razie jako biegacz też nie robię zrzutów treningów do kompa, chociaż wiem, że jest to możliwe. Zapisuję jednak wszystko w swoim dzienniczku treningowym.

Reasumując, trochę się spóźniłem ze swoim tematem, ale z drugiej strony też do końca nie wiedziałem, kiedy pogoda pozwoli pojechać. Przy tej pogodzie co mieliśmy w czwartek czy piątek wypady rzędu 300-400 km byłyby praktycznie nierealne. Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD, Gall

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 10:46 #24698

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • ICEMAN
  • Posty: 1416
  • Otrzymane podziękowania: 603
  • Oklaski: 11
Wiadomo, że jeżeli się znamy to łatwiej zebrać sobie towarzyszy na wyprawę, ale skoro kolega zapropoował ją jako użytkownik nowy ja nie widzę nic złego w tym. Niestety takie postępowanie na pewno ogranicza liczbę ludzi którzy bali się jechać z kimś nowym.
Dodatkowo część w tym i mnie przeraził dystans i tempo podróży, dlatego też pewnie niewiele osób zdecydowało się na dołączenie do wyprawy.

Niemniej mam nadzieje, że kiedyś nasze drogi się skrzyżują i potowarzyszy nam w kolejnych wyprawach, a może i my potowarzyszymy jemu.
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD, Mystery Man

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 10:40 #24697

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1125
  • Oklaski: 9
iceman a kto napisał że jeżeli się nie udzielimy w powitalni...nie wolno udzielać się na forum? nie przekręcajmy tematu proszę :evil: w powitalni jest bardzo fajny zapis w temacie zrobiony przez Prezesa...warto przeczytać :) wtedy może i moje intencje zrozumiecie :)
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 10:37 #24696

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • ICEMAN
  • Posty: 1416
  • Otrzymane podziękowania: 603
  • Oklaski: 11
A to w kolarkach nie ma gumek?? :)

Gratulacje Mystery, witanie się w powitalni nie jest obowiązkiem acz takim dobrym obyczajem. Jeśli ktoś się powitał i przedstawił w swoim wątku myślę że może być usprawiedliwiony.

Tak patrząc to i ja nie miałbym prawa głosu bo próżno szukać mojego postu w powitalni :P
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 09:44 #24695

  • egon35
  • egon35 Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 7
  • Oklaski: 0
Brawo. Szacun

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/13 06:51 #24693

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1125
  • Oklaski: 9
Nie zrozumieliście moich intencji....... ale spoko...Powiem tylko że nie kręcimy dla nikogo jak było to prędzej napisane, a dla siebie........ przywykłem do GPS jak większość z nas nie tylko jako urządzenie do mierzenia prędkości( na czym mi najmniej) zależy ale do podziwiania pokonanej trasy,programu który prowadzi nas po drogach i bezdrożach a także ewentualnych korekt na przyszłość analizując przejechany dystans.... Bartku nie muszę nic luzować gdyż Chunk dobrze napisał :P a na poważnie nadal uważam że najpierw należy w powitalni się przywitać, a następnie zapodawać trasy....... co do samego przejazdu - szacun... dystans zacny... i proszę nie doszukiwać się we mnie malkontenta gdyż Ci którzy mnie znają wiedzą że nim nie jestem :)))


Do zobaczenia na drodze :)- masz czas... zapraszam w sobotę do Tczewa i Malborka

z rowerowym pozdrowieniem... HD
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 23:01 #24687

  • Mystery Man
  • Mystery Man Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 18
  • Oklaski: 0
Pietrek, mam GPS w pulsometrze. Bateria wytrzymuje jakieś 7-8h. Byłem w domu trzy razy wczoraj, ale najdłuższa przerwa to było jakieś 20 minut, zbyt krótko, abym mógł ja odpowiednio podładować.

"Bo ja o tym wiedziałem już dzień przed tym jak wpisał na forum od jego kolegi który dzwonił do mnie żebym się wybrał nie wiem kto mu powiedział o tej stronie ale myślę że dobrze trafił lubiąc też jeżdzić na rowerze"

Dokładnie, to właśnie nasz wspólny znajomy podsunął mi pomysł napisania tutaj. Gdybym szukał rozgłosu, to poleciałbym do prasy, telewizji itp. Zresztą nie walczę o złoty medal czy rekord Guinessa, żebym musiał wszystko wszystkim udowadniać, kto chce to uwierzy :)

Widzę jednak, że kilka osób chce danych, więc może zamieszczę swoje notatki:

a) 1 pętla (Grudziądz - Łysomice - 103 km)
- Grudziądz (3:40) - Błędowo (4:42)
- Błędowo (4:45) - Zalesie (5:27)
- Zalesie (5:30) - Ostaszewo po nawrocie (6:05)
- Ostaszewo (6:12) - Zelgno (6:46)
- Zelgno (6:51) - Płużnica (7:19)
- Płużnica (7:26) - Grudziądz (8:23)

b) 2 pętla (Grudziądz - Łysomice - 103 km)
- Grudziądz (8:34) - Płużnica (9:36)
- Płużnica (9:41) - Zelgno (10:12)
- Zelgno (10:17) - Ostaszewo (11:07)
- Ostaszewo (11:18) - Zelgno (11:55)
- Zelgno (12:01) - Płużnica (12:34)
- Płużnica (12:40) - Grudziądz (13:45)

c) 3 pętla (Grudziądz - Zelgno - 68 km)
- Grudziądz (14:10) - Płużnica (15:12)
- Płużnica (15:18) - Zelgno (15:50)
- Zelgno (15:59) - Grudziądz (17:36)

d) 4 pętla (Grudziądz - Płużnica - 46 km)
- Grudziądz (18:04) - Płużnica (19:07)
- Płużnica (19:12) - Grudziądz Mniszek (20:03)

e) 5 pętla (Grudziądz - Chełmno)
- Grudziądz Mniszek (20:10) - Nowe Dobra (21:13)
- Nowe Dobra (21:21) - Rozgarty (22:15)
- Rozgarty (22:20) - Mniszek (22:40)
- Mniszek (22:45) - Grudziądz dom (23:00)

Nie liczyłem już defektu kolegi, który zajął gdzieś z 5 minut i kilku postojów toaletowych. Wypiłem 11 litrów płynów, zjadłem 6 snikersów, marsa, 2 góralki czekoladowe, 3 liony, 3 lusette migdałowe, 3 banany, 3 naleśniki z dżemem i makaron z tuńczykiem na śniadanie :laugh:
Za tę wiadomość podziękował(a): Lopez, Pietrek, MARCINHD, Gall

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 22:58 #24686

  • chunk
  • chunk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 161
  • Otrzymane podziękowania: 229
  • Oklaski: 4
Bartek HD nie nosi gaci ;) on nawet śpi w "kolarkach" ;)
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 22:47 #24684

  • Bartek
  • Bartek Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • Amor patriae nostra lex
  • Posty: 1235
  • Otrzymane podziękowania: 1669
  • Oklaski: 28
MARCINHD napisał:
Tomek....... pozostawię to bez komentarza :D

Marcinku prosze zluzowac gumke w bokserkach :silly:
Amor patriae nostra lex
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 22:23 #24682

  • Gall
  • Gall Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 167
  • Oklaski: 3
Dla mnie opis wyczynu (373km w 16,5 godz. + 3 godz 12 min odpoczynku) brzmi dosyć wiarygodnie. Obliczyłem, że daje to średnią 22,6 km/h, czyli wynik całkiem realny. Przekracza to oczywiście moje możliwości, ale Wasz wypad do Fromborka (330 km)w takim upale i przez Wysoczyznę Elbląską (wiem o czym mówię bo jechałem tam z sakwami i namiotem) był z pewnością wyczynem porównywalny. Jeśli więc chodzi o mnie to Mystery Man nie musi niczego udowadniać. Gratuluję osiągnięcia.
Jeśli wierząc w prawdziwość opisu wykazuję się naiwnością to przecież nic nie tracę, ale opisujący zyskuje jeszcze mniej.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bartek, Lopez, chunk

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 22:06 #24680

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1125
  • Oklaski: 9
Tomek....... pozostawię to bez komentarza :D
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)
Za tę wiadomość podziękował(a): maly

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 22:04 #24679

  • maly
  • maly Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 514
  • Otrzymane podziękowania: 297
  • Oklaski: 1
Byłem Ciekaw jak ci pójdzie
jak widać poszło Bardzo dobrze :ok:
Czy faktycznie przejechałeś ten dystans powiem Tak przejechał choć nie byłem przy tym choć byłem namawiany przez jednego z uczestniczących który brał udział w prawie 200 km

Marcinie Mystery Men na samym początku Fakt nie w powitalni ale przedstawił się
Tyle co Wiem nie szukał rozgłosu szukał tylko chętnych nawet nie na cała trasę a tylko na jej poszczególne części
Bo ja o tym wiedziałem już dzień przed tym jak wpisał na forum od jego kolegi który dzwonił do mnie żebym się wybrał nie wiem kto mu powiedział o tej stronie ale myślę że dobrze trafił lubiąc też jeżdzić na rowerze
No czy nie mam racji?
A co do przechwałek to ja jakoś nie widzę we wpisach Mistery Men tylko odpowiedzi na pytania Niedowiarka który zaatakował że to jakaś fikcja Nie wspomnę że wogle się nie przedstawił
Myślę że kolego Mistery Men nie zniechęci się i zobaczymy kolejnego kolegę na wspólnych wyjazdach
Z rowerowym pozdro
B) Maly B)
Za tę wiadomość podziękował(a): j23, Bartek, Lopez, Pietrek

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 21:53 #24678

  • Pietrek
  • Pietrek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Bywalec
  • Posty: 371
  • Otrzymane podziękowania: 252
  • Oklaski: 1
Napisałeś że używasz zegarka z GPS wiec być może masz możliwość eksportu zapisanej na zegarku trasy do .tcx, .gpx lub .fit, a wiem że niektóre zegarki taką możliwość mają. Wiec zapraszam tutaj www.endomondo.com a cały opis różnych opcji programu znajdziesz na naszym forum Tutaj Polecam bo czasem przyjemnie po przebyciu trasy prześledzić sobie swój wyczyn na mapie. :)
Sukces jest w dużej mierze kwestią wytrwania, gdy inni rezygnują.
Za tę wiadomość podziękował(a): MARCINHD

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 21:31 #24676

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1125
  • Oklaski: 9
wyluzuj się i nie przechwalaj od początku... napisałem abyś przywitał się w stosownym dziale...myślisz że jesteś jedynym na forum który ma 300 za sobą? sądzę że nie....a wielu ma więcej i nawet się nie ujawniło w tej dyskusji. Pokora i skrucha jest cnotą ! do zobaczenia na rowerze :) Administratora i Moderatorów proszę o niekasowanie tej rozmowy :)
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 21:26 #24674

  • Mystery Man
  • Mystery Man Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 18
  • Oklaski: 0
Jeżeli system GPS jest taki niezawodny, to jestem w takim razie rekordzistą świata w biegu na 1 km, bo według niego miałem czas poniżej dwóch minut na jednym z treningów :)

Przedstawiłem się na samym początku - mam na imię Adrian :)
Interesuję się sportem (głównie piłką nożną, biathlonem i lekkoatletyką), ornitologią i trochę historią. Biegam, czasami jak widać jeżdżę rowerem, oglądam filmy, czytam, śpiewam i dla relaksu układam puzzle. Lubię wyzwania, głównie te sportowe, bo one dodają mi motywacji do "pracy". Wystarczy? Czy coś jeszcze powinienem napisać :) ?

Jeżeli chodzi o to przechwalanie się...Zarejestrowałem się 3 dni temu, szukając po prostu osób do wspólnej jazdy. Musiałem chyba napisać jakieś szczegóły, żeby osoby potencjalnie zainteresowane mogły dowiedzieć się co i jak. Rozumiem, że jazda z anonimem to nie jest szczyt marzeń, ale czasami próbować warto. Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): iceman150, Bartek

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 13:44 #24656

  • MARCINHD
  • MARCINHD Avatar
  • Wylogowany
  • Roweromaniak
  • eksploracja, fotografia,rower,wypady extremalne :)
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1125
  • Oklaski: 9
...ale się podnieciliście :) ja wypowiem się tylko w kwestii GPS... System wspaniały, Genialny i niezawodny :) nie wiem z czego kolega Mystery Man korzystał że to wadliwe urządzenia .... Piszesz że kręcisz dla siebie.... super tak jak i my to robimy... ale jak na chwilę obecną chwalisz się tym od dwóch dni...a nawet nie przedstawiłeś się zgodnie z zasadami na forum w powitalni :) może zaczniemy od początku, przywitasz się z nami, napiszesz coś o sobie i wtedy porozmawiamy o trasach i wyjazdach?


z rowerowym pozdrowieniem
MARCINHD
" ... Śmiejcie się ze mnie, bo jestem inny. Ja będę się śmiał z Was, bo wszyscy jesteście tacy sami ... "
Jonathan Davis
Najwięcej do powiedzenia o nas mają osoby, które najmniej nas znają, i najmniej o nas wiedzą... jak na ironię losu;)

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 13:38 #24655

  • Mystery Man
  • Mystery Man Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 18
  • Oklaski: 0
Idąc Twoim, "niedowierzającym tokiem myślenia", można stwierdzić, że wszystko da się sfabrykować: zdjęcia, filmiki :) Nie jestem specem komputerowym, ale podejrzewam, że dobry informatyk byłby w stanie przygotować stosowny screen z endomondo wpisując odpowiednie dane :)
Ty porównujesz rzecz nierealną, czyli przejechanie 1000 km w jeden dzień (trzeba byłoby utrzymywać średnią rzędu 42 km/h) z czymś, co jest wykonalne. W Polsce na pewno się kilku osobom to udało :)
Zresztą ja jechałem dla siebie, tylko i wyłącznie. Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to czy ktoś wierzy w to co napisałem, czy też nie - jego sprawa :)Swoich świadków mam, bo po drodze towarzyszyły mi 3 osoby, które w sumie przejechały ze mną prawie 300 km - to mi wystarczy :)
Poniższy post zamieściłem zresztą na prośbę jednego z uczestników, a nie po to żeby się przechwalać :)
A tak na marginesie, to powinieneś wiedzieć, że GPSy to urządzenia zawodne, o czym się sam nie jeden raz przekonałem. Często gubią sygnał, podają fałszywe dane, skracają zakręty itp. Dla mnie bardziej wiarygodne są trasy, które wczoraj przejechałem, bo były one sprawdzane licznikiem samochodowym i kilkoma licznikami rowerowymi :)
Za tę wiadomość podziękował(a): iceman150, Bartek

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 13:13 #24654

  • >>niedowiarek
  • >>niedowiarek Avatar
brak zapisu i śladu po GPS czyli równie dobrze można powiedzieć że Twojego przejazdu wczoraj nie było, a ja ja wczoraj przejechałam 1000km :) papier przyjmie wszystko.... Bywaj zdrów i trenuj :)

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 12:11 #24653

  • Mystery Man
  • Mystery Man Avatar
  • Wylogowany
  • Zaglądacz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 18
  • Oklaski: 0
Tak jak pisałem wcześniej, nie korzystam z aplikacji typu Endomondo :)
Dokumentacja to są moje zapiski i odczyty z licznika rowerowego. Ok, ale do rzeczy. Wczoraj niestety do 400 km nie dobiłem. Trochę zabrakło. W sumie przejechałem 373 km. Osiągnąłem cel minimum, czyli poprawiłem swój wynik sprzed 5 lat o 40 km.
Swoje zrobił wiatr. Na dwóch pierwszych pętlach momentami bardzo mocno wiało, dopiero pod wieczór były komfortowe warunki do jazdy. Pozostałe dwie przyczyny to błędy w odżywianiu na trasie i osłabienie po chorobie (kuracja antybiotykami od 22 czerwca do 4 lipca). Do 390 kilometrów też myślę, że wczoraj dałbym radę dociągnąć. Skończyłem jazdę o 23, gdy wiedziałem, ze nie ma szans po ciemku przejechać w godzinę 27 km. Nie było sensu na siłę katować organizmu i kolan, które mi w końcówce zaczęły doskwierać, dla kilkunastu kilometrów, skoro nie było szans na 400 km. Zabrakło niewiele, szacuję, że 5-7 km. Do 274 km jadłem tylko batony, czekolady i banany. Pierwszy kryzys pojawił się właśnie wtedy. Jak zajechałem do domu, przebrałem się i zjadłem kilka naleśników z dżemem, to odżyłem. W sumie samej jazdy miałem 16 h 28 minut (wyjechałem zgodnie z planem o 3:40, wróciłem do domu o 23).
Po drodze zmodyfikowałem nieco swoje pierwotne plany i tak:

a) pierwsza pętla Grudziądz - Łysomice (103 km)
b) druga pętla Grudziądz - Łysomice (103 km)
c) pętla do Dźwierzna (68 km)
d) pętla do Płużnicy (43 km)
e) pętla do Chełmna, po drodze odbicie na Rozgarty (56 km)

Dla niedowiarków mogę rozpisać całą trasę z dokładnymi czasami :) Generalnie jestem w miarę zadowolony, chociaż pewien niedosyt pozostał. Za to jestem w 100% pewien, że wynik 400 km jest na pewno osiągalny. W swojej normalnej formie ogólnej i masie startowej (obecnie mam niestety +10 kg)przejechałbym to na pewno :)
No nic, wracam do biegania, być może trochę pojeżdżę jeszcze w październiku, jak się skończę sezon startowy :) Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Bartek, pieter, maly, Gall

Wycieczka rowerowa do Łysomic 2015/07/12 11:36 #24652

  • >> niedowiarek
  • >> niedowiarek Avatar
....to pochwal się teraz swoją 400 i dokumentacją potwierdzającą jej pokonanie np endomonto, kręć kilometry ( mówimy oczywiście o mapkach etc...) :)
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 1.500 s.