Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

Odpowiedz w temacie: GRUDZIĄDZ TOUR 2015 - FROMBORK

Nazwa
Tytuł
Boardcode
B) ;) :) :P :laugh: :ohmy: :sick: :angry: :blink: :( :unsure: :kiss: :woohoo: :lol: :silly: :pinch: :side: :whistle: :evil: :S :blush: :cheer: :huh: :dry: :ok: :serce: :unlike: xD
Wiadomość
Powiększ /  Pomniejsz
Załączniki

Kod antyspamowy: Wpisz słownie liczbę 12 *

Historia tematu:: GRUDZIĄDZ TOUR 2015 - FROMBORK

Maks. pokazywanych 15 ostatnich postów - (zaczynając od ostatniego)
2015/07/08 09:20 #24601

pieter

pieter Avatar

Matołku, dzięki za realizację powinności prezesowskich. Gwoli wyjaśnienia - tę drobną prowokację napisałem przecież pod konkretnym adresem, a tu "ciągle zajadli" próbują zrobić z tego aferę! Nie wytrzymują, bo im się świat nie zgadza. Trochę luzu, Panowie, dystansu, przecież każdy może, co uważa - to jest forum, a nie gazeta o ukierunkowanej opcji. Wiem, że niektórzy od lat przyzwyczajeni są do wpisów: było ekstra, superowy wypad w doborowym towarzystwie w pięknych okolicznościach przyrody i tym się karmią, a tu, w tym wątku pojawiły się bardzo ładne relacje, napisane piękną polszczyzną (bez byków :woohoo: ), które czyta się z dużym zainteresowaniem i nawet jeżeli pokonany dystans nie zrobił na Was wrażenia, to za te skonsumowane przez Was opisy należałoby kliknąć drobne podziękowanie. Moją propozycję stworzenia Narzekalni dalej podtrzymuję, bo tam frustraci, którym ego utrudnia otworzenie się na innych, mogliby pisać do woli, a nie wtykać swoje trzy grosze w określonym tematycznie wątku. Tam moglibyście eksplodować do woli :woohoo:
2015/07/07 23:26 #24592

iceman150

iceman150 Avatar

Bartek dobrze prawi - polać mu :)
2015/07/07 23:25 #24591

sldtwa

sldtwa Avatar

Dzięki Prezesie! Tego nam było potrzeba :laugh: Teraz mogę iść spać :laugh:
2015/07/07 23:19 #24590

Matołek

Matołek Avatar

Hej Rowerzyści :)

Zanim temat nabierze rozpędu w niewłaściwym kierunku, chciałbym dodać kilka słów od siebie.

Przede wszystkim wpisu Pietera nie odbieram negatywnie. Napisany trochę z przymrużeniem oka, ale z jednoczesną zaczepką - jak to u niego właśnie :) Nie należy tego brać tak dosłownie, bo wynikną z tego nieporozumienia. Trzeba uwzględnić to, że się znamy, że są między nami jakieś relacje, a rozmowy pomiędzy znajomymi często trzeba czytać między wierszami.

Po drugie w żadnym wypadku nie zobojętniałem, ale wydawało mi się, że w tej kwestii nie potrzeba z mojej strony słów. Wydawało mi się oczywiste, że to widać, że jestem fanem wszystkiego, co rowerowe i grudziądzkie jednocześnie, a przede wszystkim Was, Grudziądzkich Rowerzystów. Ale skoro jest taka potrzeba, to chętnie wyrażę i ja swoją opinię.

Przede wszystkim zawsze i z wielką uwagą śledzę wszystkie poczynania - te małe i te duże grudziądzkich rowerzystów. Również i ten wątek śledzę uważnie z wielkim szacunkiem i podziwem. Cieszę się jak cholera, że jesteście, jeździcie i chcecie się tym chwalić na łamach GSR nie tylko dlatego, że uwielbiam takie akcje, ale są one cholernie zaraźliwe :) Cieszę się, że są wśród nas rowerowi wariaci, którzy ciągną za sobą innych ku przygodzie :) Dzięki Wam za to wielkie Szanowni Rowerzyści, bo to Wy Tworzycie GSR swoją obecnością i rowerową aktywnością :)

...

Tak, to była szalona i wielka wyprawa :woohoo: Podziwiam, szanuję i zazdroszczę ...i strasznie Wam kibicowałem, choć nie było tego widać gołym okiem :) ...i gdyby nie fakt, że utknąłem na lipiec po szyję w papierach, to pewnie bym z Wami zaszalał :silly:

Pozdrower i do zobaczenia :woohoo:
2015/07/07 23:14 #24589

MARCINHD

MARCINHD Avatar

sldtwa napisał:
No, masz rację Iceman, my rzeczywiście nie oczekujemy opinii od zbieraczy znaczków pocztowych, hodowców gołębi ani innych fascynatów. Ale na opinii rowerzystów, szczególnie grudziądzkich to nam jednak zależy.
A co do "jazdy, jazdy,jazdy" z wpisu rowerzysty to jesteś w głębokim błędzie. My podczas naszego wyjazdu znależliśmy czas na zwiedzanie zabytków, na odwiedzenie fromborskiej katedry, na kąpiel w Zalewie Wiślanym, na opalanie się na kadyńskiej plaży i na... robieniu zdjęć między innymi z ciekawymi miejscowościami (zobacz w galerii). A zupełnie przy okazji jeszcze dodatkowo przekręciliśmy na rowerach 320 km. Spróbuj, to naprawdę możliwe.
Na tym kończę mój udział w tej dyskusji. :)
Wszystkich dyskutantów zapraszam na lajtową dwusetkę zapowiedzianą przez MarcinaHD na najbliższą sobotę z leniwym opalaniem się i kąpielami w krystalicznym jeziorze... :)


ja także Was zapraszam .......... spokojnie 200 km po równym terenie....... będzie milusio....... temat wyjazdu znajdziecie na forum :)) do zobaczenia na starcie :)
2015/07/07 22:59 #24588

Bartek

Bartek Avatar

krzys80 napisał:
Chyba każdy lubi być chwalony. Mówi się jednak ostatnio, że lepiej dla jednostki gdy dostanie naganę, krytykę, informację co może zrobić inaczej skuteczniej i sprawniej, zamiast nadmiernych i niezasłużonych pochwał.

Uważam, że chyba chodzi Nam wszystkim o to, aby zdrowo miło, aktywnie, spędzać czas na rowerze, poznając przyrodę, historię, geografię wokół Nas w odróżnieniu od nadmiernej i niezdrowej rywalizacji. Chyba nie potrzebnie się dzielić, oceniać się nawzajem i czegoś od innych wymagać. Wszystko co robimy róbmy dobrowolnie i nie zmuszajmy się i kogoś do działania. Motywacja jest dobra, ale bez przesady.

Uważam ,że Krzysiu trafil w sedno problemu - ja chce po prostu jeździć na rowerze :) A jesli przy okazji komus to sie spodoba,zadziwi lub co lepsze zacheci do rozpoczecia przygody z rowerem to dla mnie jest to juz wartosc dodana :) Nie dla mnie ordery i dyplomy - chociaz za ten ktory dostalem jestem wdzieczny i wisi u mnie w serwisie na honorowym miejscu ;) Wcale tego nie oczekuje - napisalem wyzej na czym mi zalezy. Moim zdaniem czyta nas sporo osob spoza forum i kazda nasza wycieczka zrobila wiele dobrego jesli chodzi o promowanie turystyki rowerowej przez cale lata istnienia GSRu.Mala ,duza ,krotka czy kolosalna jak nasza :) Wyrazenie szacunku,podziekowania czy nawet hejtu jest sprawa indywidualna kazdego z nas.Łączy nas rower - dzieli czasami bardzo duzo od pogladow politycznych,religijnych czy nawet sexualnych :)Brak poparcia to tez przeciez jakies wyrazenie zdania :P Pax panowie szlachta ....
2015/07/07 22:52 #24587

sldtwa

sldtwa Avatar

No, masz rację Iceman, my rzeczywiście nie oczekujemy opinii od zbieraczy znaczków pocztowych, hodowców gołębi ani innych fascynatów. Ale na opinii rowerzystów, szczególnie grudziądzkich to nam jednak zależy.
A co do "jazdy, jazdy,jazdy" z wpisu rowerzysty to jesteś w głębokim błędzie. My podczas naszego wyjazdu znależliśmy czas na zwiedzanie zabytków, na odwiedzenie fromborskiej katedry, na kąpiel w Zalewie Wiślanym, na opalanie się na kadyńskiej plaży i na... robieniu zdjęć między innymi z ciekawymi miejscowościami (zobacz w galerii). A zupełnie przy okazji jeszcze dodatkowo przekręciliśmy na rowerach 320 km. Spróbuj, to naprawdę możliwe.
Na tym kończę mój udział w tej dyskusji. :)
Wszystkich dyskutantów zapraszam na lajtową dwusetkę zapowiedzianą przez MarcinaHD na najbliższą sobotę z leniwym opalaniem się i kąpielami w krystalicznym jeziorze... :)
2015/07/07 22:52 #24586

Danka

Danka Avatar

Proszę o koniec tej wymiany zdań, jesteśmy różni, nigdy nie będziemy się zgadzać ze wszystkim, nigdy nie będzie idealnie. Rożne mamy oczekiwania co do rowerowania i innych spraw. Cieszmy się z naszych wypraw i naszej pasji, bo to w tym wszystkim jest najpiękniejsze. Cieszę się, że jestem na tej stronie, dzięki wam wiele się nauczyłam, jednak najważniejsze jest moje serce do tego i myślę, że każdy ma podobnie :)
2015/07/07 22:44 #24585

pawel

pawel Avatar

Późno ale gratulacje dla naszych rekordzistów.Wielki szacun.
:ok:
2015/07/07 22:42 #24584

pieter

pieter Avatar

rowerzysta napisał:
sldtwa napisał:
Jednoczy nas ta strona i sens jej istnienia zależy od jezdżenia na rowerach. Chyba, że zmienimy ją w forum wymiany poglądów na temat rowerowych fotozagadek, galerię filmików rowerowych i wymianę informacji na temat miejscowości o ciekawych nazwach. Ale do tego nie trzeba nawet ruszyć tyłka sprzed komputera.
Aby zrobić zdjęcie z ciekawą miejscowością trzeba ruszyć tyłek sprzed komputera, a jadąc rowerem trzeba się zatrzymać. Rowerowanie to nie tylko jazda, jazda, jazda...
To co zrobiliście fakt jest wyczynem i za to SZACUN.
Ale przytyki w stosunku do tych co inaczej pojmują rowerowanie jest niesmaczne - przecież JEDNOCZY nas ta strona!!!

A Ty kto?
2015/07/07 22:41 #24583

iceman150

iceman150 Avatar

Rozumiem nieco to ze oczekujecie jakiejś odpowiedzi ze strony stowarzyszenia, ale stowarzyszenie to nie tylko osoba matolka. Mi poprostu nie spodobał się zwrot wypowiedzi w stylu malkontectwa, przywodzący mi na myśl niedawny pomysł narzekali. Może warto czasem się zastanowić ze adresat może być na wyjeździe nie mieć czasu śledzić strony itd.
No i jeszcze jedno dla was wydarzeniem niebywałym może być pokonanie tych 300 km a dla innych to w ogóle nie robi wrażenia bo pasjonują się czymś innym.wiec nie wymagamy na siłę poklasku.

A wydarzeń wielkich Może być w tym roku jeszcze wiele, tylko każdy będzie unikatowy w swojej formule i nie sposób będzie je porównać.
2015/07/07 22:32 #24582

rowerzysta

 Avatar

sldtwa napisał:
Jednoczy nas ta strona i sens jej istnienia zależy od jezdżenia na rowerach. Chyba, że zmienimy ją w forum wymiany poglądów na temat rowerowych fotozagadek, galerię filmików rowerowych i wymianę informacji na temat miejscowości o ciekawych nazwach. Ale do tego nie trzeba nawet ruszyć tyłka sprzed komputera.
Aby zrobić zdjęcie z ciekawą miejscowością trzeba ruszyć tyłek sprzed komputera, a jadąc rowerem trzeba się zatrzymać. Rowerowanie to nie tylko jazda, jazda, jazda...
To co zrobiliście fakt jest wyczynem i za to SZACUN.
Ale przytyki w stosunku do tych co inaczej pojmują rowerowanie jest niesmaczne - przecież JEDNOCZY nas ta strona!!!
2015/07/07 22:16 #24581

sldtwa

sldtwa Avatar

Wydaje się, że zupełnie Iceman nie zrozumiałeś, o czym pisze pieter. Nie chodzi o żadne ordery ani krzyże zasługi.
Nie mamy najmniejszych problemów z poczuciem naszej wartości, doskonale wiemy ile jesteśmy warci i na co nas stać.
Ani Twoje, ani niczyje uznanie nie jest nam potrzebne.
Jednak wykręcenie przez 7 rowerzystów (w tym jednej kobiety) - amatorów na amatorskim sprzęcie w takich warunkach i na takiej trasie 320-330 km jest wydarzeniem i wie o tym każdy, kto ma trochę pojęcia o jeżdżeniu na rowerze.
Jednoczy nas ta strona i sens jej istnienia zależy od jezdżenia na rowerach. Chyba, że zmienimy ją w forum wymiany poglądów na temat rowerowych fotozagadek, galerię filmików rowerowych i wymianę informacji na temat miejscowości o ciekawych nazwach. Ale do tego nie trzeba nawet ruszyć tyłka sprzed komputera.

Swoją drogą jestem ciekaw ile jeszcze równie znaczących wydarzeń zdarzy się w tym roku w grudziądzkim rowerowym światku?
Czy to takie dziwne, że jesteśmy ciekawi opinii o naszym wyczynie ze strony Stowarzyszenia, które cenimy i z którym się utożsamiamy? Czy naprawdę tak trudno pojąć, że zalezy nam na opinii Tomka, który jest dla nas powszechnie akceptowanym autorytetem?
Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś rzeczywiście dojdziesz do naszego poziomu, jak sam zapowiadasz.

PS. Też nie mogłem się powstrzymać.
2015/07/07 22:15 #24580

krzys80

krzys80 Avatar

Chyba każdy lubi być chwalony. Mówi się jednak ostatnio, że lepiej dla jednostki gdy dostanie naganę, krytykę, informację co może zrobić inaczej skuteczniej i sprawniej, zamiast nadmiernych i niezasłużonych pochwał.

Uważam, że chyba chodzi Nam wszystkim o to, aby zdrowo miło, aktywnie, spędzać czas na rowerze, poznając przyrodę, historię, geografię wokół Nas w odróżnieniu od nadmiernej i niezdrowej rywalizacji. Chyba nie potrzebnie się dzielić, oceniać się nawzajem i czegoś od innych wymagać. Wszystko co robimy róbmy dobrowolnie i nie zmuszajmy się i kogoś do działania. Motywacja jest dobra, ale bez przesady.

p.s. To tyle, też nie wytrzymałem :evil:
2015/07/07 21:49 #24579

iceman150

iceman150 Avatar

Z tymi wydarzeniami nie przesadzajmy ;) Jak tak dalej pójdzie to jeszcze order zasługi będzie się należał :P
Pieter myślałem że śmigamy tutaj dla siebie, dla pokonywania swoich słabości, a nie dla glorii, chwały, dyplomów czy medali. Wczoraj zrobiłem 55km przed wczoraj też ok 50km i od nikogo nie oczekuję poklasku :)
Choć fakt traskę zrobiliście zacną a i wspomnień będziecie mieć zapewne wiele, więc moim zdaniem wszelkie komentarze i pochwały są zbędne :P

Do zobaczenia gdzieś na trasie, może kiedyś dojdę do waszego poziomu.

P.S. Tak nie mogłem się powstrzymać :evil:
Czas generowania strony: 0.246 s.